Niewielka grupa urzędników z różnych departamentów decyduje o ograniczeniach dla chińskich modeli AI. Każdy ma odmienne poglądy na regulacje.

Źródło zdjęcia: WIRED
Administracja Donalda Trumpa polega na niewielkiej grupie urzędników w kwestii decyzji dotyczących ograniczeń dla chińskich modeli AI o otwartych wagach, które stają się coraz potężniejsze. Grupa ta jest rozproszona w różnych departamentach i agencjach w Waszyngtonie, a wszyscy jej członkowie mają odmienne poglądy na najlepszy sposób utrzymania przewagi USA w wyścigu z Chinami, jak donosi WIRED.
„To nie jest argument z dwoma stronami, to argument z dziesięcioma stronami” — mówi jeden z wysokich rangą urzędników Białego Domu o obecnej sytuacji. Przy niewielkiej koordynacji międzyagencyjnej w administracji, polityka prawie na pewno zostanie ustalona przez osoby mające największy wpływ na prezydenta.
Howard Lutnick stał się coraz bardziej wpływową częścią wewnętrznych podziałów administracji w sprawie AI, częściowo dlatego, że nadzoruje kontrolę eksportu przez Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa. W czwartek Lutnick zbagatelizował możliwości modelu Kimi K3 firmy Moonshot AI, pisząc we wpisie na X, że jego zespół stwierdził, iż radzi sobie gorzej niż wiodące amerykańskie modele frontierowe w kluczowych testach porównawczych.
Arvind Raman został głównym zastępcą Lutnicka jako p.o. szefa Centrum Standardów i Innowacji AI (CAISI), które mieści się w Departamencie Handlu. Objął to stanowisko w zeszłym tygodniu po tym, jak jego poprzednik, Chris Fall, nagle zrezygnował po tygodniach prób nakłonienia Anthropic do dodania silniejszych zabezpieczeń zapobiegających „jailbreakom” jego najpotężniejszego modelu Fable 5.
Sean Cairncross przyjął bardziej twardą postawę wobec chińskich laboratoriów AI. Ma znaczącą rolę w potencjalnych próbach regulacji chińskiej AI i jest upoważniony w Białym Domu do opracowania polityki przeciwdziałania potencjalnym zagrożeniom bezpieczeństwa narodowego związanym z AI. Cairncross i jego szef sztabu Lara Smith skupili się na powstrzymaniu chińskich laboratoriów przed trenowaniem swoich modeli w oparciu o najlepsze modele amerykańskie w praktyce zwanej destylacją.
David Sacks, inwestor technologiczny, pozostał jednym z najbardziej wpływowych doradców Trumpa w sprawie AI, utrzymując bezpośrednie połączenie z prezydentem nawet po odejściu ze stanowiska „cara AI” w marcu. Sacks opowiada się za podejściem bez ingerencji wobec całej AI, z powodzeniem interweniując w ostatniej chwili, aby osłabić niektóre regulacyjne przepisy w rozporządzeniu wykonawczym z 2 czerwca.
„Sekretarz Howard Lutnick ma rację. Panika związana z Kimi musi się skończyć. Amerykańskie modele frontierowe wciąż są z przodu. Kiedy weźmiesz pod uwagę to, co jest w laboratorium, różnica jest jeszcze większa” — napisał Sacks we wpisie na X z 23 lipca, który miał prawie 500 000 wyświetleń.
Scott Bessent jako główny urzędnik Trumpa odpowiedzialny za stosunki handlowe USA-Chiny przyjął prawdopodobnie najbardziej agresywną postawę wobec chińskiej AI. W zeszłym tygodniu w poście na X Bessent odrzucił destylację jako „kradzież własności intelektualnej” i zagroził chińskim laboratoriom sanctions lub umieszczeniem na Entity List, liście ograniczeń handlowych prowadzonej przez rząd USA.
Rzeczniczka Białego Domu Elizabeth Huston odpowiedziała na prośbę o komentarz, że deliberacje administracji dotyczące chińskiej AI koncentrują się na próbach wzmocnienia amerykańskiej AI. „Stany Zjednoczone przewodzą światu w innowacjach AI, a prezydent Trump będzie to utrzymywał” — powiedziała Huston.

CEO Pichai ujawnił, że Google pracuje nad Gemini 4 jako najambitniejszym projektem treningowym, zwiększając inwestycje do 205 miliardów dolarów.

Badanie OLX Praca pokazuje, że 29% młodych specjalistów nie czuje się przygotowanych na zmiany wprowadzane przez AI w pracy. Platforma odpowiada nowym narzędziem.

Nowy model Opus 5 od Anthropic przewyższa większy Fable 5 w testach, oferując mniej ograniczeń i lepszą dostępność dla użytkowników.