Oracle twierdzi, że agentowa AI przyspieszy wdrożenia SaaS, a nie zastąpi aplikacje – mimo spadku przychodów z oprogramowania o 3 proc.

Źródło zdjęcia: theregister
Oracle uspokaja inwestorów: sztuczna inteligencja nie zabije jej biznesu SaaS, a wręcz go wzmocni. Taką tezę postawił współprezes koncernu podczas rozmowy o wynikach finansowych za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027, odpowiadając na obawy, że agenty AI mogą uczynić klasyczne pakiety aplikacyjne zbędnymi. Więcej szczegółów w oryginalnym artykule The Register.
Sicilia przyznał, że tradycyjne pakiety aplikacyjne mają swoje ograniczenia. „Wymagały od organizacji podążania za przepływami pracy i procesami zaprojektowanymi w systemie, z czym wiele firm miało trudności, żeby robić to konsekwentnie w różnych funkcjach, zespołach i regionach” – powiedział. Jednak zanim AI weszła do gry, pakiety aplikacyjne już udowodniły swoją skuteczność – firmy zwiększały marże, bo automatyzacja end-to-end okazywała się skuteczniejsza od rozwiązań szytych na miarę.
Według Sicilii sztuczna inteligencja zmienia tę dynamikę na korzyść Oracle: „Zamiast wymagać od każdego pracownika, aby dokładnie realizował proces zgodnie z oczekiwaniami systemu, agenty AI mogą wykonywać zadania korzystając z ustalonych w organizacji przepływów pracy i reguł biznesowych. Pracownicy przechodzą do nadzorowania agentów, rozwiązywania wyjątków i stosowania ludzkiego osądu tam, gdzie ma to największe znaczenie”.
Sicilia nie jest w tym poglądzie odosobniony – zwrócił uwagę, że Salesforce robi coś podobnego ze swoim Claudeforce, nakładając interfejs AI na system CRM. „Jesteśmy niezwykle przekonani o potencjale tego nowego paradygmatu do zapewnienia klientom znacznie szybszego zwrotu z inwestycji” – dodał szef Oracle.
Warto zauważyć, że Oracle traktuje SaaS również jako narzędzie sprzedaży skrośnej. Jak ujął to Sicilia: „Nasz biznes SaaS jest też wspaniałym generatorem leadów dla naszego biznesu IaaS” – mechanizm, który wiąże sprzedaż aplikacji z rosnącym segmentem infrastruktury chmurowej.
Analitycy finansowi na rozmowie o wynikach dopytywali, czy kolosalne inwestycje Oracle w centra danych i infrastrukturę AI się opłacają. Współprezes Clay Magouyrk odpowiedział, że firma „nieustannie znajduje interesujące sposoby na finansowanie biznesu”, wskazując przy tym na utrzymującą się silną popytową presję na infrastrukturę AI oraz gotowość klientów do płacenia premii za dostęp do niej.
„Trwałość i wartość GPU nadal robią wrażenie” – powiedział Magouyrk. „Ze wszystkich GPU, które w Q1 były przedmiotem odnowienia, ta pojemność została odnowiona lub odsprzedana z 20-procentową premią wobec wcześniejszych kontraktów”. Dodał, że większość tych układów ma cztery lata lub więcej, co świadczy o „długim, użytecznym cyklu życia z rosnącą wartością mocy AI, jaką wdrażamy”.
Magouyrk zaznaczył jednak, że niektóre z wielkoskalowych projektów budowy centrów danych postępują szybciej niż inne, co uniemożliwia Oracle precyzyjne prognozowanie, kiedy nowe obiekty zaczną generować przychody. Zapytany, czy to powód do niepokoju, odpowiedział zdecydowanie przecząco: „Każdy, kto zajmuje się budową czy rozwojem wielkoskalowej infrastruktury i opiera swój plan na 100-procentowej realizacji każdego elementu, ma – jak to nazywamy – zły plan”. Wyjaśnił, że firma stara się unikać takich planów, świadoma złożoności swoich przedsięwzięć, dysponując rozwiązaniami zapasowymi i nie zakładając, że wszystko zawsze pójdzie zgodnie z harmonogramem.
Mimo tych zastrzeżeń plany Oracle zadziałały wystarczająco dobrze, by w kwartale uruchomić 850 MW nowej mocy centrów danych. Firma prognozuje wzrost zysku na akcję o pięć centów, do 8,10 dolara w całym roku, przy przychodach co najmniej 90 mld dolarów.
Początkowa reakcja inwestorów była pozytywna – akcje Oracle skoczyły o 7 proc. w handlu po sesji, po czym ustabilizowały się na poziomach obserwowanych wcześniej w tym tygodniu. Mimo to notowania spółki są nadal o 21 proc. niższe niż rok temu i o 38 proc. poniżej szczytu z czerwca, co pokazuje, jak dużą niepewność wśród inwestorów wywołują gigantyczne wydatki na infrastrukturę AI w relacji do tempa, w jakim przekładają się one na realne przychody.
Oracle stawia więc na strategię łączącą dwa filary: agentową AI jako sposób na przyspieszenie i uproszczenie wdrożeń SaaS oraz dalsze inwestycje w infrastrukturę chmurową, licząc, że rosnąca wartość i trwałość GPU zrekompensują koszty budowy nowych centrów danych.

OpenDiscoveryTrace to zbiór 558 trajektorii AI naukowców, który ujawnia różnice w błędach GPT-5.4, Claude Opus 4.6 i Gemini 3.1 Pro niewidoczne dla oceny wyników.

iOS 27 wprowadza Siri AI z nowym rozumieniem kontekstu, ekranu i aplikacji – przegląd wszystkich nowości od Apple na iPhone.

Nowe badanie NormReact pokazuje, że modele AI nadmiernie przewidują karę za naruszenia norm społecznych, zniekształcając obraz ludzkiej tolerancji.