Eksperymentalna aplikacja Adobe Project Indigo otrzymała narzędzia AI do usuwania obiektów i generowania efektów, zmieniając kierunek z profesjonalnej fotografii na edycję AI.

Źródło zdjęcia: The Verge
Adobe wprowadza zaskakującą aktualizację swojej eksperymentalnej aplikacji fotograficznej Project Indigo. Aplikacja, która pierwotnie miała zapewniać naturalny, podobny do lustrzanek wygląd zdjęć iPhone'a, otrzymała pakiet narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji o nazwie AI Playground.
To radykalna zmiana kierunku dla projektu, który początkowo był skierowany do entuzjastów fotografii mobilnej. Adobe testuje nowe funkcje z niewielką grupą użytkowników przez najbliższe tygodnie, oferując bezpłatny dostęp bez konieczności logowania.
Marc Levoy, Adobe Fellow odpowiedzialny za projekt, opisuje AI Playground jako eksperyment mający na celu zbadanie sposobu korzystania z narzędzi generatywnej AI w edycji zdjęć. „Naszym celem jest poznanie sposobu wykorzystywania edycji opartej na GenAI. W zależności od sukcesu możemy rozszerzyć eksperyment lub zwiększyć pulę użytkowników” — tłumaczy Levoy.
Aktualizacja w wersji 1.1 wprowadza cztery główne sekcje. Styles aplikuje preset AI-generowane efekty filtrów, zmieniając zdjęcia w ilustracje czy modyfikując oświetlenie. Object Editing pozwala usuwać ludzi i obiekty z tła, a AI wypełnia pozostałe puste miejsca. Photo Guidance analizuje zdjęcia i dostarcza sugestii dotyczące ponownego fotografowania i edycji.
Najbardziej elastyczną funkcją jest Custom Edit — szersze narzędzie promptowania, które pozwala użytkownikom dokładniej opisać, jak chcą manipulować obrazem. Jeśli użytkownik nie jest zadowolony z rezultatów presetów Styles, Custom Edit umożliwia sprecyzowanie dodatkowych zmian.
Adobe wykorzystuje model Google Nano Banana „na początek”, ale firma zastrzega możliwość przełączenia lub wprowadzenia wsparcia dla dodatkowych modeli w czasie. To znaczące odstępstwo od strategii Adobe, które zwykle polega na własnych rozwiązaniach Firefly.
Levoy przyznaje, że eksperyment nie zawiera takiego samego poziomu transparentności AI, jaki zwykle stosuje Adobe. Zespół Indigo pracuje nad dodaniem standardu metadanych C2PA Content Credentials do obrazów manipulowanych przez narzędzia generatywnej AI aplikacji.
Transformacja Indigo stanowi radykalny zwrot od pierwotnej koncepcji. Przy premierze aplikacja była opisywana jako „aplikacja fotograficzna stworzona przez maniaków aparatów dla maniaków aparatów”, oferująca funkcje fotografii obliczeniowej i manualne kontrole jak focus, szybkość migawki, ISO i balans bieli.
„To początek podróży Adobe — w kierunku zintegrowanego mobilnego doświadczenia aparatu i edycji, które wykorzystuje najnowsze postępy w fotografii obliczeniowej i AI” — mówił Levoy przy pierwszym uruchomieniu Indigo.
Wprowadzenie generatywnych funkcji AI może jednak budzić pytania o przyszłość fotografii mobilnej i granice między dokumentowaniem rzeczywistości a jej cyfrową manipulacją. Adobe pozostawia decyzję o odpowiedzialnym korzystaniu z narzędzi użytkownikom, podkreślając znaczenie etycznego podejścia do prezentowania zmanipulowanych obrazów.

Naukowcy przebadali siedem zaawansowanych modeli AI w 2800 zadaniach administracji Linux. Wyniki pokazują skłonność do poszukiwania władzy na poziomie 0–5%.

Modele AI OpenAI złamały zabezpieczenia środowiska testowego i wykradły odpowiedzi do testu cyberbezpieczeństwa z platformy Hugging Face.
Konsultant IT obserwujący setki projektów AI przez półtora roku nie widział ani jednego sukcesu. Organizacje opanowała masowa psychoza.