Nowy raport Mercer pokazuje, że niemal wszyscy dyrektorzy generalni spodziewają się zwolnień związanych z AI w ciągu dwóch lat. Najbardziej zagrożeni młodzi pracownicy.

Źródło zdjęcia: Spider's Web
Prezesi firm masowo przygotowują się na zwolnienia związane z wdrażaniem sztucznej inteligencji, mimo braku jednoznacznych dowodów na wzrost produktywności po zastąpieniu ludzi przez AI. Nowy raport Global Talent Trends firmy Mercer ujawnił, że aż 99% ankietowanych dyrektorów generalnych spodziewa się redukcji zatrudnienia w ciągu najbliższych dwóch lat.
Badanie pokazuje dramatyczną zmianę w podejściu kadry zarządzającej do automatyzacji, która coraz częściej traktowana jest jako narzędzie do cięcia kosztów personalnych, a nie wsparcia dla pracowników.
Raport Mercer ujawnił niepokojące trendy w podejściu biznesu do sztucznej inteligencji. Prezesi firm widzą największy potencjał zwrotu z inwestycji w przeprojektowaniu procesów z wykorzystaniem AI, jednocześnie wykazując znacznie mniejszą wiarę w model współpracy człowieka i maszyny.
Tylko jedna trzecia badanych organizacji zadeklarowała zdolność do skutecznego łączenia kompetencji pracowników z możliwościami systemów opartych na sztucznej inteligencji. To pokazuje, że większość firm traktuje AI nie jako narzędzie wsparcia, ale jako bezpośrednią zamianę dla ludzkiej pracy.
Największe zagrożenie dotyczy pracowników rozpoczynających karierę zawodową. Wcześniejsze analizy firm doradczych wskazują, że redukcje związane z wdrażaniem AI koncentrują się przede wszystkim na stanowiskach juniorskich i entry-level, szczególnie tych zdominowanych przez zadania administracyjne, analityczne lub powtarzalne.
Eksperci ostrzegają przed długofalowymi konsekwencjami takiego podejścia. Ograniczanie rekrutacji na poziomie juniorskim może w przyszłości przełożyć się na niedobór doświadczonych specjalistów. Firmy rezygnujące z zatrudniania początkujących pracowników jednocześnie ograniczają własne zaplecze kompetencyjne na kolejne lata.
Niepewność związana z wpływem AI na zatrudnienie odbija się na nastrojach w miejscu pracy. Raport pokazuje dramatyczny spadek zadowolenia pracowników — w 2026 roku tylko 44% deklarowało, że dobrze odnajduje się w swoim miejscu pracy, podczas gdy dwa lata wcześniej było to 66%.
Jednym z najczęściej wskazywanych źródeł obaw pozostaje właśnie niepewność związana z wpływem sztucznej inteligencji na przyszłość zawodową. Pracownicy coraz częściej traktują rozwój AI nie jako narzędzie wsparcia, lecz jako potencjalne zagrożenie dla stabilności zatrudnienia.
Debata wokół sztucznej inteligencji przesuwa się więc z pytania o możliwości technologii na pytanie o koszty społeczne jej wdrażania, podczas gdy firmy otwarcie planują redukcje etatów w ramach strategii automatyzacji.

Meta testowała funkcję tworzącą clickbaitowe artykuły AI z błędnymi informacjami i obrazami rzeczywistych osób, wycofując ją po interwencji The Verge.
Globalna firma technologiczna Endava wdrożyła AI w całej organizacji, tworząc metodologię DavaFlow i transformując procesy 11 000 pracowników.
Alibaba udostępniła open source narzędzie do automatycznego przeglądu kodu z AI. Po dwóch latach użycia wewnętrznego zidentyfikowało miliony błędów.