Siedmiokrotny wzrost gróźb wobec szefów firm AI, ataki na OpenAI i protesty z workami na zwłoki pokazują narastające społeczne napięcie wokół sztucznej inteligencji.

Źródło zdjęcia: Spider's Web
Trzy lata temu liderzy Doliny Krzemowej zaczęli przepowiadać rewolucję sztucznej inteligencji, która zmieni rynek pracy i całe społeczeństwo. Dziś coraz więcej ludzi reaguje na te obietnice rosnącą frustracją, która w niektórych przypadkach przekłada się na radykalne protesty i groźby wobec szefów firm AI. Najnowszy raport SpiderWeb opisuje serię niepokojących incydentów, które pokazują narastające społeczne napięcie wokół rozwoju sztucznej inteligencji.
W czwartek rano pracownicy OpenAI zastali przed swoim biurem w San Francisco nietypową instalację. Aktywiści z grup Tesla Takedown i Stop the Money Pipeline rozstawili worki na zwłoki i rozwieszyli transparent z nazwiskami dzieci zabitych podczas amerykańskiego bombardowania irańskiej szkoły.
Protest był wymierzony w rosnącą współpracę największych firm technologicznych z Departamentem Obrony USA. OpenAI, podobnie jak Anthropic, Google, Microsoft, Amazon czy Palantir, od miesięcy rozwija projekty dla Pentagonu. Organizatorzy zapowiedzieli, że identyczne instalacje pojawią się przed biurami wszystkich firm uczestniczących w kontraktach wojskowych.
Demonstracja była kolejnym aktem rosnącego buntu przeciwko sztucznej inteligencji. W kwietniu 2026 roku 20-letni Daniel Moreno-Gama z Teksasu rzucił koktajlem Mołotowa na posesję Sama Altmana, a następnie pojechał pod siedzibę OpenAI. Według aktu oskarżenia próbował sforsować wejście krzesłem, miał przy sobie naftę i zapowiadał podpalenie biura oraz zabicie osób w środku.
Śledczy znaleźli przy nim manifest poświęcony AI i szefom firm technologicznych. Sam Altman został w nim określony jako „Ofiara nr 1”, a jeden z listów rozpoczynał się słowami: „Gdyby udało ci się przeżyć”. Prokuratura oskarżyła Moreno-Gamę o usiłowanie zabójstwa, podpalenia i posiadanie urządzenia destrukcyjnego.
The Wall Street Journal dokumentuje gwałtowny wzrost liczby gróźb kierowanych wobec kierownictwa laboratoriów AI. Firma Liferaft, specjalizująca się w monitorowaniu zagrożeń w sieci, odnotowała siedmiokrotny wzrost internetowych gróźb wobec szefów firm AI między końcem lutego a majem.
Incydenty mnożą się także offline. 15 kwietnia mężczyzna wtargnął do siedziby Anthropic, niosąc kopertę zaadresowaną do jednego z dyrektorów i twierdząc, że „zostanie on zabity”. Kilka tygodni później inny klient, zirytowany brakiem kontaktu z konsultantem, napisał do chatbota Anthropic, że przyjedzie do biura „ze swoim pistoletem”.
Rosnące zagrożenie skłoniło firmy do drastycznego zwiększenia wydatków na ochronę. Już 38,1% spółek technologicznych z S&P 500 ujawnia koszty bezpieczeństwa kadry zarządzającej. Część prezesów laboratoriów AI podróżuje dziś z uzbrojonymi ochroniarzami, a pracownikom zaleca się unikanie noszenia firmowych ubrań poza biurem.
Napięcie rośnie także wśród osób tracących pracę przez AI. Jak zauważa konsultant Daniel Green, wielu pracowników odbiera korzystanie z AI jako szkolenie własnego następcy. Prezes Palantira Alex Karp przyznał, że zapowiedzi masowej automatyzacji prowadzą do społecznej frustracji — „kiedy ludziom mówi się, że stracą pracę, sięgają po widły”.

Nowy model Claude Opus 5 otrzymał wzmocnione zabezpieczenia cyberbezpieczeństwa po konfliktach z rządem USA i oferuje lepsze programowanie.

Superkomputer DGX GB300 z NVIDIA obsłuży 1500 studentów wojskowych, umożliwiając trenowanie modeli AI i symulacje w cyberbezpieczeństwie oraz prognozowaniu.

Badanie OLX Praca pokazuje, że 29% młodych specjalistów nie czuje się przygotowanych na zmiany wprowadzane przez AI w pracy. Platforma odpowiada nowym narzędziem.