Departament Marynarki USA wprowadza strategię AI-first, która faworyzuje szybkość wdrażania nad perfekcyjnym dostosowaniem. Nowy framework ma dać przewagę w wyścigu

Źródło zdjęcia: The Decoder
Pentagon traktuje wolne wdrażanie AI jako większe ryzyko niż niedoskonałe dostosowanie systemów
Departament Marynarki Wojennej USA opublikował nową strategię „uzbrajania danych i sztucznej inteligencji”, która ma przekształcić flotę w organizację działającą w modelu „AI-first”. Dokument podpisany przez p.o. Sekretarza Marynarki Wojennej Hung Cao wchodzi w życie natychmiast i stanowi efekt ponad rocznych prac ekspertów AI z Marynarki i Korpusu Piechoty Morskiej.
Strategia zakłada fundamentalną zmianę podejścia do ryzyka — Pentagon uważa, że zbyt wolne wdrażanie sztucznej inteligencji stanowi większe zagrożenie niż niedoskonałe dostosowanie systemów AI do wojskowych potrzeb.
W centrum nowej strategii znajduje się „Bits2Effects Cycle” — pięcioetapowy proces cyfrowej adaptacji. Framework śledzi ścieżkę od automatycznego zbierania danych militarnych, przez ich transmisję, klasyfikację i analizę, aż do wykorzystania w rzeczywistych decyzjach i działaniach wojskowych. Wyciągnięte wnioski zasilają kolejne cykle, umożliwiając ciągłe aktualizacje systemów, taktyk i szkoleń.
Cao podkreśla, że strategia pozwoli Departamentowi Marynarki Wojennej „przewyższyć w uczeniu się i walce każdego przeciwnika” poprzez szybkie wdrażanie danych i AI. Opisuje ją jako mapę drogową do budowy floty „AI-first”, która przekształca informacje w przewagę militarną.
Według dokumentu strategicznego, w długotrwałych konfliktach z wieloma cyklami uczenia się, siła, która najszybciej się uczy i adaptuje, będzie dominować.
Strategia zakłada uruchamianie dużych modeli językowych i systemów AI agentic bezpośrednio na okrętach wojennych oraz w jednostkach ekspedycyjnych Korpusu Piechoty Morskiej. Te systemy muszą funkcjonować nawet przy zagłuszonych lub przerwanych komunikacjach. Żołnierze będą budować własne aplikacje na ich bazie.
Pentagon planuje utworzenie „AI War Council”, która będzie priorytetyzować przypadki użycia, koordynować zasoby i wstępnie zatwierdzać zmiany w zasadach udostępniania danych, klasyfikacji i wdrażania w czasie wojny.
Dokument przedstawia sześć głównych celów: przyspieszenie operacyjnego wdrażania AI, poprawę dostępności i użyteczności danych, rozszerzenie infrastruktury technicznej, usprawnienie procesów zatwierdzania, wzmocnienie wiedzy o danych i AI wśród personelu oraz pogłębienie współpracy z przemysłem, środowiskiem akademickim i sojusznikami.
Strategia Pentagon wpisuje się w szerszą transformację AI w amerykańskich siłach zbrojnych. Centralna platforma GenAI.mil osiągnęła 1,5 miliona dziennych użytkowników w czerwcu 2026 roku, w porównaniu do 80 tysięcy przy uruchomieniu w grudniu 2025 roku. Zastosowania obejmują zarówno rutynowe zadania biurowe, jak i planowanie militarne oraz operacje bojowe.
Według Business Insider, AI staje się rzeczywistością na polu bitwy. Armia testuje systemy „Next Generation Command and Control” do szybszego przetwarzania danych, a program AI Marynarki Wojennej skrócił zadanie planowania dla okrętów podwodnych ze 160 godzin do dziesięciu minut.
Wyścig zbrojeń AI rozgrywa się na skalę globalną. Chiny szybko wdrażają militarną sztuczną inteligencję, testując systemy dla bezzałogowych pojazdów bojowych, cyberobrony i pozyskiwania celów. NATO już operacyjnie wykorzystuje AI do śledzenia rosyjskiej „floty cieni” tankowców.
Pentagon intensywnie inwestuje w integrację komercyjnej sztucznej inteligencji, planując dalsze kroki poprzez umożliwienie firmom AI trenowania wersji modeli specyficznych dla wojska na danych niejawnych. Nowa strategia Marynarki Wojennej prawdopodobnie zwiększy zapotrzebowanie militarne na potężne modele językowe i agentów AI.

Eksperymentalna aplikacja Adobe Project Indigo otrzymała narzędzia AI do usuwania obiektów i generowania efektów, zmieniając kierunek z profesjonalnej fotografii na edycję AI.

Brytyjski instytut wykazał, że GLM-5.2 i DeepSeek V4-Pro osiągają poziom systemów zamkniętych sprzed kilku miesięcy, przy kosztach 50 razy niższych.
Badanie Mozilla ujawniło, że popularne aplikacje menstruacyjne przekazują intymne dane zdrowotne firmom zewnętrznym. Tylko jedna z sześciu otrzymała pełną ocenę za prywatność.