90% firm twierdzi, że sztuczna inteligencja nie miała wpływu na produktywność w ostatnich trzech latach. Badanie 6000 menedżerów ujawnia paradoks AI.

Źródło zdjęcia: Fortune
Pomimo hucznie zapowiadanych obietnic rewolucji w miejscu pracy, najnowsze badania pokazują, że sztuczna inteligencja wciąż nie przynosi oczekiwanych efektów w produktywności i zatrudnieniu. Zjawisko to przypomina "paradoks produktywności" z lat 80., gdy komputery również nie spełniły początkowych oczekiwań. Szczegółowe badanie opublikowane przez Fortune ujawnia rozpiętość między obietnicami a rzeczywistością wdrażania AI w korporacjach.
Historia lubi się powtarzać. W 1987 roku ekonomista i laureat Nagrody Nobla Robert Solow zaobserwował, że pomimo wprowadzenia tranzystorów, mikroprocesorów i układów scalonych w latach 60., produktywność spadła z 2,9% (1948-1973) do zaledwie 1,1% po 1973 roku. Komputery generowały nadmiar informacji, produkując szczegółowe raporty drukowane na tonach papieru, zamiast zwiększać wydajność.
"Erę komputerową widać wszędzie, tylko nie w statystykach produktywności" – pisał wówczas Solow w "New York Times Book Review". Dziś ekonomista Apollo, Torsten Slok, parafrazuje te słowa: "AI jest wszędzie, tylko nie w nadchodzących danych makroekonomicznych".
Badanie National Bureau of Economic Research z lutego 2025 roku, obejmujące 6000 dyrektorów generalnych i finansowych oraz innych menedżerów, potwierdza ten paradoks. Mimo że dwie trzecie kadry kierowniczej deklaruje korzystanie z AI, rzeczywiste wykorzystanie jest minimalne.
Dane naukowe na temat wpływu AI na produktywność są contradykcyjne. W 2023 roku badacze MIT twierdzili, że wdrożenie AI może zwiększyć wydajność pracownika o prawie 40% w porównaniu z pracownikami nieużywającymi tej technologii. Bank Rezerwy Federalnej w St. Louis odnotował 1,9% wzrost produktywności od wprowadzenia ChatGPT pod koniec 2022 roku.
Jednak inne badanie MIT z 2024 roku wykazało znacznie skromniejszy 0,5% wzrost produktywności w ciągu najbliższej dekady. "Nie sądzę, że powinniśmy lekceważyć 0,5% w 10 lat. To lepsze niż zero" – komentował autor badania i noblista Daron Acemoglu. "Ale to po prostu rozczarowujące w stosunku do obietnic składanych przez ludzi z branży i dziennikarzy technologicznych".
ManpowerGroup odkryło w swoim raporcie Global Talent Barometer na 2026 rok, że mimo 13% wzrostu regularnego korzystania z AI w 2025 roku wśród prawie 14000 pracowników z 19 krajów, zaufanie do użyteczności technologii spadło o 18%.
Boston Consulting Group zidentyfikowało zjawisko "AI brain fry" w badaniu 1488 pełnoetatowych pracowników w USA. Respondenci zgłaszali zwiększoną produktywność przy korzystaniu z trzech lub mniej narzędzi AI, ale wydajność drastycznie spadała przy użyciu czterech lub więcej narzędzi. Pracownicy doświadczali zamglenia umysłu i popełniali więcej drobnych błędów.
Nickle LaMoreaux, dyrektor ds. zasobów ludzkich IBM, zapowiedział w tym roku potrojenie liczby młodych pracowników, sugerując, że zastąpienie pracowników początkujących przez AI może stworzyć niedobór średniego szczebla kierowniczego w przyszłości.
Wzorzec produktywności AI może się odwrócić – boom IT z lat 70. i 80. ostatecznie doprowadził do wzrostu produktywności w latach 90. i na początku 2000., z 1,5% wzrostem od 1995 do 2005 roku. Ekonomista Erik Brynjolfsson ze Stanford zauważył, że PKB w czwartym kwartale rośnie o 3,7%, sugerując możliwy skok produktywności, który przypisuje przejściu od inwestycji w AI do czerpania korzyści z tej technologii.

Tajwańska firma Wistron uruchomiła pierwszą amerykańską fabrykę w Fort Worth, produkującą superchipy AI NVIDIA za 700 mln dolarów.
Konsultant IT obserwujący setki projektów AI przez półtora roku nie widział ani jednego sukcesu. Organizacje opanowała masowa psychoza.

Nowy procesor Google'a ma być 6–10 razy bardziej wydajny od TPU dzięki wbudowanej architekturze Gemini bezpośrednio w krzem. Wdrożenie planowane od 2028 roku.