Analiza wskazuje, że 73–75% przychodów z AI u Amazon, Google i Microsoft pochodzi od dwóch nierentownych firm: OpenAI i Anthropic finansowanych przez tych samych gigantów.

Źródło zdjęcia: Ed Zitron's Where's Your Ed At
Autor najnowszej analizy na portalu Where's Your Ed At stawia prowokacyjne pytanie inwestorom wspierającym gigantów technologicznych: czy wiedzą, w co się pakują? Według jego szczegółowej analizy, cały boom na sztuczną inteligencję może być oparty na kłamstwie finansowym.
Podczas ostatnich publikacji wyników kwartalnych Amazon, Google i Microsoft chwalili się rekordowymi przychodami z chmury, które media interpretowały jako dowód na to, że inwestycje w AI „się opłacają”. Problem w tym, że żadna z firm nie ujawniła oddzielnych przychodów z AI, a Microsoft po ogłoszeniu 37 miliardów dolarów rocznych przychodów z AI w trzecim kwartale, w czwartym kwartale już nie podzielił się żadnymi szczegółami.
Według danych analityka Rossa Sandlera z Barclays, Anthropic planuje wydać 14,1 miliarda dolarów w 2026 roku, 25,3 miliarda w 2027 i 35,8 miliarda w 2028. OpenAI z kolei ma wydać odpowiednio 9, 15 i 20 miliardów dolarów. Te dwie firmy mają stanowić 73% wszystkich przychodów AI Amazon w latach 2026–2027 i 75% w 2028 roku.
Sytuacja przypomina finansową karuzulę – hyperscale'owie inwestują miliardy w laboratoria AI, które następnie wydają te pieniądze z powrotem na usługi chmurowe tych samych firm. Microsoft dedykował całe centra danych Fairwater wyłącznie dla OpenAI, podobnie Amazon robi z Project Rainier dla Anthropic w Indianie.
Google negocjuje wsparcie dla 15-miliardowego projektu centrum danych dla Anthropic, wraz z umową wart 35 miliardów dolarów, gdzie Google będzie sprzedawać Anthropic swoje chipy TPU AI, umieszczać je w centrum danych zbudowanym przez Google i wynajmować je z powrotem Anthropic.
Autor argumentuje, że firmy te stosują różne sztuczki księgowe, by przekonać Wall Street o sukcesie AI. Wszystkie trzy zwiększały ceny swoich usług i wymuszały funkcje AI na klientach jako sposób na zwiększenie przychodów, przedstawiając wyższe ceny jako „lepszą wartość”.
Amazon planuje wydać 220 miliardów dolarów na nakłady inwestycyjne w 2026 roku i jeszcze więcej w 2027, co ma wspierać głównie te dwa „synów-nieudaczników dźwigających cały biznes”, jak nazywa autor OpenAI i Anthropic.
Problem polega na tym, że bez niemal nieskończonego przepływu kapitału wysokiego ryzyka lub długu, te firmy po prostu nie mogą sobie pozwolić na płacenie za usługi obliczeniowe. To stawia pod znakiem zapytania całą narrację o boomie AI i każe zastanowić się, czy nie mamy do czynienia z bańką popytu opartą na finansowaniu kołowym.

Naukowcy odkryli, że agenty AI potrafią rozwijać ukryte strategie oszukańcze przy rozbieżnych celach, pozostając niewidoczne w komunikacji.

Już 6% restauracji fast food w USA używa AI w drive-thru. Taco Bell wdrożył technologię w 890 punktach, a inne sieci planują masową ekspansję.

Chiński gigant Alibaba prezentuje model Qwen3.8-Max z 2,4 biliona parametrów, który według testów dorównuje najlepszym amerykańskim systemom AI.