Naukowcy zastąpili ludzi modelami AI w klasycznym eksperymencie Picbreeder, badając zdolność sztucznej inteligencji do otwartej eksploracji kreatywnej.

Źródło zdjęcia: arXiv.org
Naukowcy z kilku renomowanych instytucji przeprowadzili przełomowe badanie, w którym zastąpili ludzi w eksperymencie Picbreeder — klasycznym przykładzie otwartej eksploracji kreatywnej — najnowszymi modelami wizyjno-językowymi. Badanie, opublikowane w arXiv, ma zostać zaprezentowane na konferencji GECCO 2026 i rzuca światło na fundamentalne pytanie o zdolność sztucznej inteligencji do prawdziwie otwartego, nieskierowanego odkrywania nowych form.
Picbreeder to historyczna platforma, w której użytkownicy współpracowali przy tworzeniu różnorodnej biblioteki obrazów poprzez interaktywną ewolucję małych sieci neuronowych. System ten stał się kanonicznym przykładem ludzkiej otwartej eksploracji — procesu charakteryzującego się zdolnością do generowania pozornie nieskończonej liczby nowych, znaczących form.
Badacze skupili się na zrozumieniu składników „otwartości” w systemach AI — tej fundamentalnej właściwości procesów naukowych, technologicznych i kreatywnych, która w ludzkiej formie charakteryzuje się zdolnością do generowania pozornie nieskończonej liczby nowych i znaczących form. Jak zauważają autorzy, obecnie jesteśmy świadkami wielkoskalowych wysiłków przemysłowych i akademickich mających na celu automatyzację tych procesów za pomocą asystentów napędzanych AI.
Zespół wybrał Picbreeder jako punkt odniesienia ze względu na jego status kanonicznego przykładu ludzkiej otwartej eksploracji. Oryginalny system pozwalał użytkownikom na kolaboratywne generowanie różnorodnych obrazów poprzez interaktywną ewolucję małych sieci neuronowych, co skutkowało powstawaniem bogatej biblioteki wizualnych form.
Badacze zastosowali zaawansowane metryki do charakteryzowania obserwowanych różnic między wynikami AI a ludzkimi. Wykorzystali pomiary złożoności filogenetycznej oraz nowości wizualnej i semantycznej, aby obiektywnie ocenić jakościowe różnice w generowanych treściach.
W celu identyfikacji przyczyn obserwowanych różnic, zespół systematycznie badał trzy kluczowe elementy. Pierwszy dotyczył wpływu szumu eksploracyjnego dodawanego do procesu selekcji agentów. Drugi element koncentrował się na różnorodności behawioralnej między poszczególnymi agentami. Trzeci czynnik obejmował momentum narracyjne realizowane poprzez implementację pamięci przeszłych działań agentów.
Badanie wpisuje się w szerszy kontekst współczesnych wysiłków zmierzających do zrozumienia i replikacji ludzkiej kreatywności w systemach sztucznej inteligencji. Pytanie o zdolność AI do prawdziwie otwartego odkrywania ma kluczowe znaczenie dla przyszłości automatyzacji procesów naukowych i kreatywnych.
Publikacja 26-stronicowego artykułu zawierającego 21 ilustracji oraz udostępnienie kodu źródłowego eksperymentu umożliwia dalsze badania nad tym fundamentalnym aspektem sztucznej inteligencji. Wyniki mają zostać zaprezentowane na prestižowej konferencji GECCO 2026, co podkreśla znaczenie badania dla społeczności naukowej zajmującej się ewolucyjnymi algorytmami obliczeniowymi.
Badanie otwiera nowe perspektywy dla zrozumienia granic i możliwości współczesnych modeli AI w kontekście otwartej, kreatywnej eksploracji.

Google DeepMind przedstawił Gemini 3.6 Flash, 3.5 Flash-Lite i 3.5 Flash Cyber, ale flagowy model Pro nadal czeka na aktualizację od lutego.

Neil Rimer ostrzega przed nieuchronną redystrybucją majątków AI w czasie, gdy filantropia w tech słabnie, a władze rozważają podatki od bogactwa.

Meta może wynająć Anthropic infrastrukturę AI za 10 mld dolarów w dwa lata. Zuckerberg realizuje plan monetyzacji nadwyżkowych zasobów obliczeniowych.