Sony wyjaśnia działanie AI Camera Assistant w Xperia 1 XIII po krytyce. Nowe przykłady nadal pokazują problemy z jakością zdjęć i przetwarzaniem.

Źródło zdjęcia: The Verge
Sony próbuje wyjaśnić, dlaczego jego asystent AI Camera Assistant w smartfonie Xperia 1 XIII nie jest tak zły, jak sugerują pierwsze przykłady. Firma opublikowała nowe materiały po krytyce wcześniejszych demonstracji tej funkcji, jednak prezentowane zdjęcia nadal budzą wątpliwości.
Sony znalazło się pod ostrzałem krytyki po opublikowaniu materiałów demonstracyjnych AI Camera Assistant. Wcześniejsze przykłady pokazywały zdjęcia kanapki, które wyglądały na „wyprane” oraz prześwietlony portret na łące. Te problemy skłoniły firmę do wydania wyjaśnień dotyczących działania funkcji.
Według Sony, asystent nie ingeruje bezpośrednio w zdjęcia, ale analizuje scenę pod kątem oświetlenia, głębi ostrości i fotografowanego obiektu. Na tej podstawie generuje cztery różne warianty ustawień aparatu.
Mimo poprawy w stosunku do pierwszych demonstracji, nowe przykłady nadal pozostawiają wiele do życzenia. Analiza czterech sugestii AI ujawnia charakterystyczne problemy: pierwsza opcja cierpi na przesycenie kolorów, druga wygląda płasko i jest przeprzetworzona, trzecia sprawia wrażenie, jakby jedzenie zostało wklejone do kadru w Photoshopie, a czwarta ma zbyt wysoki kontrast.
W filmiku produktowym Sony obiecuje także sugerowanie „najbardziej fotogenicznego kąta”, jednak pokazany przykład ogranicza się jedynie do zalecenia przybliżenia ujęcia, co nie jest tym samym co sugerowanie kąta kamery.
Użytkownikom Xperia 1 XIII prawdopodobnie najlepiej będzie zignorować sugestie AI Camera Assistant, przynajmniej na obecnym etapie rozwoju tej technologii.
Meta wprowadza ograniczenia na wewnętrzne korzystanie z AI po tym, jak koszty konsumpcji tokenów przez pracowników zbliżyły się do poziomu miliardów dolarów w 2026 roku. Firma wysłała wewnętrzną notat

Badacze opracowali system agentów AI, który automatycznie projektuje i testuje algorytmy uczenia federacyjnego, przyspieszając rozwój tej kluczowej technologii.

Simon Willison wykorzystał Claude Fable do przygotowania stabilnej wersji biblioteki sqlite-utils 4.0, wydając 149 dolarów i znajdując krytyczne błędy.