Nowe dane pokazują, że tylko 1/3 Amerykanów aktywnie używa AI. Adopcja zatrzymała się, a negatywne nastawienie rośnie przez obawy o miejsca pracy i prywatność.

Źródło zdjęcia: gabrielweinberg.com
Najnowsze badania przecierają stereotypy na temat masowego wykorzystania sztucznej inteligencji w Ameryce. Wbrew powszechnemu przekonaniu, że „wszyscy używają AI do wszystkiego”, rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej złożona — ludzie podchodzą do AI jak do spożywania mięsa: jedni to akceptują, inni ograniczają użytkowanie, a część całkowicie tego unika, jak wynika z analizy Gabriela Weinberga.
Autor odnosi się do artykułu New York Times Magazine z ubiegłego roku zatytułowanego „Everyone Is Using A.I. for Everything. Is That Bad?”, kwestionując dwa podstawowe założenia: że ludzie, którzy spróbowali AI, używają go „do wszystkiego” oraz że „wszyscy używają AI” pomimo ewentualnych zastrzeżeń.
Analiza opiera się na najnowszych danych z kilku źródeł. Sondaż Gallupa z Gen Z pokazuje, że w ciągu roku (2025/2026) adopcja AI praktycznie się zatrzymała: 79–81% używa AI przynajmniej rzadko, ale aż 21–19% nigdy tego nie robi, a 32–31% tylko miesięcznie lub rzadziej.
Microsoft opublikował nowe dane ze swojej platformy US AI Diffusion, oparte na zanonimizowanych danych telemetrycznych. Raport wskazuje, że „ponad 30% amerykańskiej populacji w wieku produkcyjnym używa AI” — wzrost zaledwie o 3 punkty procentowe od końca 2025 roku. Kryterium użytkowania to co najmniej 90 minut miesięcznie z głównymi usługami AI jak ChatGPT, Google Gemini, Anthropic Claude czy Microsoft Copilot.
Te dane potwierdzają badanie firmy Datos z zeszłego roku, również oparte na rzeczywistym użytkowaniu. Odkryło ono, że tylko 21% komputerów odwiedzało „narzędzia AI” 10+ razy miesięcznie, 62% ani razu, a pozostałe 17% sporadycznie.
Badanie Searchlight Institute ujawnia główne przyczyny ograniczonego użytkowania AI. Najważniejsze obawy to: „AI zastąpi miejsca pracy i spowoduje bezrobocie” (42%), „AI naruszy prywatność ludzi” (35%) oraz „AI będzie rozprzestrzeniać dezinformację i kłamstwa” (33%).
Sceptycyzm dotyczy również użyteczności AI. Gdy respondentów zapytano o wpływ różnych technologii na społeczeństwo, AI uzyskało zaledwie +8% wskaźnik pozytywnego odbioru — podobnie jak media społecznościowe (+7%). To znacznie mniej niż telefony komórkowe (+68%), internet (+67%) czy energia słoneczna (+65%).
Badanie The Argument pogłębia ten obraz, wykazując że „ludzie nie kupują optymistycznej wizji AI, którą sprzedają CEO i entuzjaści technologii”. Większość Amerykanów używa AI raz w tygodniu lub rzadziej, a sceptycyzm wobec korzyści społecznych AI jest głęboki i szeroki.
Wszystkie dane wskazują na podział amerykańskiego społeczeństwa na trzy mniej więcej równe części: jedna trzecia aktywnie używa AI, jedna trzecia sporadycznie, a jedna trzecia w ogóle nie korzysta. To daleko od narracji o powszechnym wykorzystaniu AI i pokazuje, że znacząca część populacji świadomie ogranicza kontakt z tą technologią z powodu realnych obaw i braku przekonania o jej wartości.

Prezes Andy Jassy podzielił się z rządem wynikami badań cyberbezpieczeństwa dotyczących podatności w Fable 5, co skutkowało kontrolami eksportowymi.

Nowy framework diagnostyczny pokazuje, że modele AI tracą 50–64% wydajności przy realistycznych zapytaniach, mimo dobrych wyników w standardowych testach.

Ahmad Osman przedstawia wizję przyszłości, w której AI pozostaje infrastrukturą publiczną, a nie zostaje zdominowana przez zamknięte korporacje.