Mieszkańcy Maryland będą musieli zapłacić 2 mld dolarów za modernizację sieci energetycznej obsługującej centra danych AI zlokalizowane w innych stanach.

Źródło zdjęcia: Tom

Firmy coraz częściej używają AI do monitorowania emocji pracowników, choć systemy wykazują bias rasowy i opierają się na kwestionowanej nauce.

Google odkryło i zatrzymało pierwsze znane ataki zero-day stworzone przy użyciu AI. Hakerzy planowali masowy atak na systemy 2FA.
Mieszkańcy stanu Maryland będą musieli zapłacić 2 miliardy dolarów za modernizację sieci energetycznej, która ma obsłużyć centra danych sztucznej inteligencji zlokalizowane poza granicami ich stanu. Sprawa trafiła do federalnych regulatorów energetycznych, jak informuje Tom's Hardware.
Maryland Office of People's Counsel (OPC), stanowa agencja reprezentująca konsumentów energii, złożyła skargę do Federalnej Komisji Regulacji Energetyki (FERC) w sprawie planów PJM Interconnection LLC. Firma chce obciążyć Maryland kwotą 2 miliardów dolarów z całkowitych 22 miliardów wydanych na modernizację sieci w związku z rosnącym zapotrzebowaniem centrów danych.
David S. Lapp, Maryland People's Counsel, wyjaśnia problem: „Bez działania FERC, klienci z Maryland będą płacić miliardy za infrastrukturę transmisyjną, którą PJM rozwija z korzyścią dla centrów danych. Zasady alokacji kosztów PJM są wadliwe. Klienci z Maryland ani nie spowodowali potrzeby tych miliardowych projektów transmisyjnych, ani nie skorzystają z nich w znaczący sposób.”
Stan argumentuje, że metodologia PJM nakłada niesprawiedliwe obciążenie na mieszkańców Maryland. Prognozowany wzrost zapotrzebowania na energię w Maryland jest znacznie niższy niż w innych stanach, które goszczą więcej projektów centrów danych. Obecny system oznacza, że klienci z Maryland subsydiują koszty modernizacji projektów, które nie przynoszą bezpośrednich korzyści ich stanowi.
Maryland postuluje, aby koszty infrastruktury były obciążane bezpośrednio na obszary, gdzie są budowane, lub zgodnie z „ratepayer protection pledge” (zobowiązaniem ochrony płatników), które prezydent Donald Trump uzyskał od firm technologicznych — firmy same powinny być rozliczane za te modernizacje sieci.
OPC wskazuje na „skrajną niepewność” dotyczącą wzrostu obciążenia spowodowanego zapotrzebowaniem centrów danych. Dostawcy mediów często korzystają z tych modernizacji, nawet jeśli zapotrzebowanie nigdy się nie zmaterializuje, ponieważ koszty tych inwestycji ponoszą istniejący klienci, a nie same centra danych.
To jeden z głównych powodów, dla których firmy AI spotykają się z oporem społeczności, gdzie planują umieszczać swoje centra danych. Badania pokazują, że prawie połowa Amerykanów nie chce centrum danych w swojej okolicy, a debaty wokół tych projektów bywają namiętne, czasami prowadząc nawet do przemocy.
Sprawa Maryland ilustruje szerszy problem sprawiedliwego podziału kosztów infrastruktury energetycznej w erze intensywnie energochłonnej sztucznej inteligencji, gdzie korzyści i koszty często nie są równomiernie rozłożone geograficznie.