Nick Bostrom, słynny filozof z Oksfordu i autor pesymistycznej wizji sztucznej inteligencji w książce „Superintelligence”, w swoim najnowszym wywiadzie dla magazynu WIRED przedstawia zaskakująco optym

Źródło zdjęcia: WIRED

Jensen Huang porównał start kariery absolwentów Carnegie Mellon do rewolucji AI, podkreślając że to największa transformacja technologiczna w historii.

Amazon Ring wybral Vapi do obsługi wszystkich połączeń, co pomogło startupowi AI głosowej pozyskać 50 mln dolarów przy wycenie 500 mln dolarów.
Nick Bostrom, słynny filozof z Oksfordu i autor pesymistycznej wizji sztucznej inteligencji w książce „Superintelligence”, w swoim najnowszym wywiadzie dla magazynu WIRED przedstawia zaskakująco optymistyczną perspektywę AI. W rozmowie ze Stevenem Levym omawia swoje najnowsze dzieło „Deep Utopia” oraz kontrowersyjny artykuł, w którym argumentuje, że ryzyko związane z rozwojem AI może być warte podjęcia.
Bostrom, który prowadzi Future of Humanity Institute na Uniwersytecie Oksfordzkim, przeszedł ewolucję od „doom-sayera” do „niespokojnego optymisty”. Jego nowe podejście skupia się na „rozwiązanym świecie” — utopijnej wizji przyszłości, w której AI stworzy tak ogromne bogactwo, że ludzkość będzie musiała zmierzyć się z problemem znalezienia sensu życia.
Bostrom znany był wcześniej z mrocznych wizji AI. W książce „Superintelligence” z 2014 roku przedstawił eksperyment myślowy o AI zaprojektowanej do produkcji spinaczy, która kończy z unicestwieniem ludzkości, bo ludzie przeszkadzają jej w efektywnej produkcji. Teraz jego ton się zmienił.
„Nazywam siebie niespokojnym optymistą. Jestem bardzo podekscytowany potencjałem radykalnej poprawy ludzkiego życia i odblokowania możliwości dla naszej cywilizacji. To jest zgodne z realną możliwością, że rzeczy mogą pójść nie tak” — wyjaśnia filozof.
W swoim najnowszym artykule przedstawia kontrowersyjny argument: skoro wszyscy i tak umrzemy, najgorsze co może się stać z AI to śmierć wcześniej niż planowano. Ale jeśli AI się powiedzie, może przedłużyć nasze życie, może nawet na zawsze.
W „Deep Utopia” Bostrom spekuluje, że AI może stworzyć tak niewyobrażalne bogactwo, że ludzkość będzie musiała zmierzyć się z ogromnym problemem znalezienia celu. Porównuje to do wielkiej emerytury dla całej ludzkości.
„To może być cudowne uwolnienie od znoju, któremu ludzie byli poddawani. Jeśli musisz poświęcić powiedzmy połowę swoich godzin czuwania jako dorosły tylko po to, żeby związać koniec z końcem, wykonując pracę, której nie lubisz i w którą nie wierzysz, to smutna kondycja” — tłumaczy filozof.
Bostrom przyznaje, że gdy nadejdzie moment, kiedy AI będzie pisać prace filozoficzne lepiej niż on, część sensu jego egzystencji zostanie odebrana. Jednak widzi w tym analogię do emerytury — można cieszyć się z relaksu i czytania książek, ale zawsze będzie się tęsknić za tym, co zostało utracone.
Jedną z kluczowych kwestii, które Bostrom podnosi, jest potrzeba dbania o dobrostan cyfrowych umysłów. Wskazuje na Anthropic jako pioniera w tej dziedzinie. Choć nie jest jasne, czy obecne AI mają już status moralny, rozpoczęcie tego procesu wprowadza cywilizację w odpowiedni sposób myślenia.
„Jest bardzo prawdopodobne, że niektóre z tych cyfrowych umysłów, które konstruujemy, będą miały różne stopnie statusu moralnego, tak jak uważamy, że świnie i psy mają status moralny” — argumentuje filozof.
Wizja Bostroma przedstawia przyszłość, w której ludzkość, uwolniona od konieczności pracy zarobkowej, skupi się na grach, działalności estetycznej, duchowej i religijnej. To radykalna zmiana perspektywy od jednego z najbardziej wpływowych pesymistów AI, sygnalizująca ewolucję myślenia o przyszłości sztucznej inteligencji w społeczności naukowej.