Dokumenty sądowe ujawniają, jak Microsoft obawiał się utraty OpenAI na rzecz Amazon i negatywnych komentarzy o platformie Azure w 2017–2018 roku.

Źródło zdjęcia: The Verge

Naukowcy opracowali GraphDC — wieloagentowy system wykorzystujący strategię 'dziel i zwyciężaj' do skuteczniejszego rozwiązywania problemów grafowych.

Mieszkańcy Maryland będą musieli zapłacić 2 mld dolarów za modernizację sieci energetycznej obsługującej centra danych AI zlokalizowane w innych stanach.
Dokumenty sądowe z trwającego procesu Elon Musk przeciwko Sam Altmanowi ujawniły szczegóły wczesnych rozmów między Microsoft a OpenAI. Z korespondencji e-mailowej wynika, że kierownictwo Microsoft obawiało się utraty partnera, który mógłby „odejść do Amazon i obgadywać” platformę Azure. Szczegóły tej historii zostały opisane w raporcie The Verge.
Latem 2017 roku, tuż po tym jak OpenAI zaprezentowało bota pokonującego profesjonalnego gracza w Dota 2, Sam Altman odpowiedział na gratulacje od CEO Microsoft Satya Nadelli propozycją znacznie większego partnerstwa. OpenAI potrzebowało ogromnych zasobów obliczeniowych do rozwinięcia projektu Dota 2, daleko przekraczających dostępne wtedy kredyty Azure.
Jason Zander, ówczesny szef Azure, wyraził w sierpniu 2017 roku w e-mailu do Nadelli sceptycyzm: „Żeby te liczby miały sens, musielibyśmy generować znaczące dodatkowe przychody bezpośrednio dzięki tej umowie (500+ milionów dolarów), których nie można by uzyskać w bardziej efektywny sposób”.
Kilka miesięcy później Altman wrócił z alternatywną propozycją współpracy z Xbox wokół gamingu i otwartej oferty dzielenia się technologią i własnością intelektualną w zamian za rozszerzone sponsorowanie badań nad Dota. Zespół Xbox był zainteresowany „eksplorowaniem możliwości współpracy”, ale nie mógł sam zobowiązać się do kosztów badawczych.
W styczniu 2018 roku Kevin Scott, CTO Microsoft, włączył się do debaty w e-mailu do Nadelli. Nie był pewien, co Microsoft „otrzyma z tej umowy” i jak wysiłki związane z Dota przyniosą korzyści firmie, ale zdecydowanie obawiał się przejścia OpenAI do największego konkurenta Microsoft w chmurze.
„Myślę, że inną rzeczą do rozważenia jest negatywne PR związane z tym, że ich nie sfinansujemy, a oni uciekną do Amazon w złości i będą nas obgadywać oraz Azure po drodze”, napisał Scott. „Bardzo szybko budują wiarygodność w społeczności AI, dobrze rekrutują i będą wpływowym głosem. Przy równych warunkach wolałbym, żeby byli promotorami Microsoft i Azure. Nie jestem pewien, czy samo to jest warte tego, czego żądają”.
Rok później Scott przyznał w e-mailu do Nadelli i współzałożyciela Microsoft Billa Gatesa, że był „bardzo lekceważący” wobec wysiłków AI w OpenAI i Google DeepMind, gdy firmy konkurowały o to, kto „osiągnie najbardziej imponujący wyczyn w grach”. Scott stał się znacznie bardziej pod wrażeniem, gdy OpenAI przeszło w kierunku modeli przetwarzania języka naturalnego i obawiał się, że Microsoft zostanie w tyle za wysiłkami AI Google.
Siedem lat później bliskie partnerstwo przekształciło się w skomplikowaną relację, w której OpenAI renegocjuje umowę z Microsoft, aby wprowadzić swoje modele AI, Codex i inne narzędzia do AWS. Najnowsza zmiana w umowie została ogłoszona zaledwie kilka dni po tym rodzaju „obgadywania” OpenAI, którego Scott się obawiał. W zeszłym miesiącu OpenAI poinformowało swoich pracowników, że umowa z Microsoft „ograniczyła również naszą zdolność do dotarcia do przedsiębiorstw tam, gdzie są — dla wielu z nich to Amazon Bedrock”.
Historia ta pokazuje, jak strategiczne obawy i konkurencja w chmurze obliczeniowej kształtowały jedno z najważniejszych partnerstw w branży AI.