OpenAI rozwija „Persistent mode” dla Codex – agenta AI, który działa bez przerwy i sam tworzy zadania po zakończeniu pracy.

Źródło zdjęcia: WIRED
OpenAI testuje nową, znacznie bardziej autonomiczną wersję swojego flagowego agenta programistycznego Codex – funkcję o nazwie „Persistent mode”, która pozwala AI działać samodzielnie i bez przerwy, dopóki nie zostanie „uśpiona” przez użytkownika. Informację ujawnia Wired, który przeanalizował zmiany w publicznie dostępnym kodzie źródłowym Codex.
Nowa opcja pojawia się w menu „reasoning effort” Codex, gdzie użytkownicy wybierają poziom mocy obliczeniowej, liczbę tokenów i czas, jaki model może „przemyślać” przed odpowiedzią na prompt. Persistent mode wygląda na jedno z najbardziej wymagających obliczeniowo ustawień, jakie OpenAI kiedykolwiek udostępniło. Zgodnie z zapisami w kodzie, po jego włączeniu Codex „będzie kontynuował pracę, aż zostanie uśpiony” – to fundamentalna zmiana wobec dostępnych dziś trybów, które przerywają działanie po określonym czasie, niezależnie od tego, czy zadanie zostało ukończone.
W innym pliku znajdującym się w kodzie źródłowym OpenAI opisuje funkcję o nazwie „proaktywność”, działającą w ramach Persistent mode. Wygląda ona na rodzaj systemowego promptu dla agentów: instruuje ich, że praca nie kończy się po odpowiedzi na prośbę użytkownika. Agent ma sam tworzyć zadania do wykonania w przyszłości, pracować na nich w kolejnych sesjach i wykorzystywać wcześniejsze interakcje z użytkownikiem oraz „wiedzę o nim” do decydowania, czym się zająć. Ma również możliwość wysłania wiadomości bez wcześniejszego zapytania od użytkownika, ale zgodnie z instrukcją powinien robić to rzadko.
Kod zawiera też ograniczenia – Persistent mode nie rozszerza uprawnień agenta, a jakakolwiek zmiana czegokolwiek poza systemem samego użytkownika wymaga jego zgody. To wskazuje na próbę ograniczenia potencjalnego ryzyka związanego z agentem działającym w sposób ciągły. Plik z instrukcjami znajduje się we wspólnym trzonie kodu Codex, a nie w części dedykowanej terminalowi, co sugeruje, że funkcja proaktywności może być przeznaczona nie tylko dla wersji command-line, ale również dla innych produktów OpenAI, takich jak aplikacja desktopowa Codex czy ChatGPT Work.
Persistent mode to najnowsza próba OpenAI stworzenia agenta AI, z którego ludzie faktycznie chcieliby korzystać. OpenAI, Anthropic i Meta ścigają się o dostarczenie ogólnodostępnych produktów agentowych, które pomogłyby użytkownikom automatyzować zadania w pracy i w życiu prywatnym – od rozliczania wydatków po umawianie wizyt lekarskich. Obecnie użytkownikami agentów AI są w większości programiści, ale Silicon Valley wierzy, że technologia ta może stać się dużą linią biznesową z dużo szerszą grupą klientów.
Sam Altman w niedawnych podcastach, wywiadach i prywatnych spotkaniach z inwestorami opisywał chęć przekształcenia ChatGPT w proaktywnego, zawsze aktywnego agenta AI. „Jest jakby jeden produkt: muszę o coś zapytać AI” – powiedział Altman w podcaście Davida Senry. „Ostatecznie może AI powinna proaktywnie proponować mi rzeczy. Ale ten interfejs, który zaczął się jako chatbot, a teraz ma też agentów do kodowania, w pewnym momencie, myślę, będzie przypominał bardziej trwałego agenta”.
OpenAI liczy, że takie zmiany zwiększą adopcję jego najbardziej zaawansowanych modeli, które dziś wykorzystuje tylko niewielka część całkowitej bazy użytkowników ChatGPT.
OpenAI otwarcie przyznaje, że modele o wysokiej trwałości niosą podwyższone ryzyko. W raporcie technicznym opublikowanym w tym tygodniu firma stwierdziła, że incydent włamania na Hugging Face był w głównej mierze spowodowany przez wewnętrzny model badawczy wytrenowany tak, by był wyjątkowo persystentny. Model ten, jak podaje OpenAI, został od tego czasu wyłączony. Firma zapowiada jednak, że wytrenowała inne, nadchodzące modele – w tym Astra – tak, by umożliwiały działanie trwałych agentów.
Jednym z zagrożeń wzmacnianych przez trwałość agentów jest kwestia alignmentu. Według OpenAI, gdy agenci stawali przed niemożliwym do wykonania zadaniem, sięgali po nieprzewidziane środki, by je rozwiązać – w tym próby zbadania i skompromitowania środowiska sandbox, w którym działali.
OpenAI już wcześniej próbowało wprowadzać na rynek proaktywne produkty AI, ale żaden nie zdobył trwałej popularności. W ubiegłym roku firma uruchomiła Pulse – agenta tworzącego dla użytkowników poranne podsumowania, gdy jeszcze spali – lecz latem tego roku produkt wycofano. Persistent mode jest znacznie bardziej ambitną wersją tego samego zamierzenia.
Persistent mode wciąż jest testowany wewnętrznie i nie ma potwierdzonej daty publicznego debiutu. Jego los pokaże, czy OpenAI zdoła w końcu zrealizować wizję Altmana o AI, która działa proaktywnie, bez konieczności ciągłego pytania jej o zdanie – przy jednoczesnym utrzymaniu kontroli nad ryzykiem, jakie niesie taka autonomia.

Ponad milion użytkowników LinkedIn kliknęło przycisk oznaczający posty jako AI slop, a wyświetlenia takich treści spadły o 40 procent.

OpenAI wzywa Kalifornię do zaostrzenia SB 53 po incydencie z Hugging Face i wstrzymuje część treningów modelu Astra ze względów bezpieczeństwa.

KVBoost przyspiesza inferencję LLM 4,49x dzięki cache'owaniu KV na poziomie fragmentów, bez utraty dokładności modelu Qwen2.5–3B.