Dicio to darmowy, otwartoźródłowy asystent głosowy na Androida, który działa lokalnie i rozwiązuje problemy Gemini z połączeniami bez użycia rąk.
Dicio to darmowa, otwartoźródłowa aplikacja na Androida, która może okazać się rozwiązaniem dla użytkowników sfrustrowanych ograniczeniami Gemini. Google planuje w przyszłym miesiącu ostatecznie wycofać Asystenta Google, a jego domyślny następca – Gemini – wciąż nie radzi sobie z podstawowymi zadaniami, jak choćby wykonywanie połączeń głosowych bez użycia rąk. Jack Wallen, autor testu dla ZDNET, opisuje Dicio jako realną alternatywę, którą sam zaczął używać jako domyślnego asystenta głosowego.
Według opisu na stronie projektu na GitHubie, „Dicio to darmowy i otwartoźródłowy asystent głosowy działający na Androidzie. Obsługuje wiele różnych funkcji oraz metod wejścia i wyjścia, zapewniając odpowiedzi głosowe i graficzne. Interpretuje wejście użytkownika i, gdy to możliwe, generuje odpowiedź całkowicie na urządzeniu, co daje prywatność już w projekcie działania”.
Wallen opisał wcześniej problemy Gemini z niezawodnym wykonywaniem połączeń bez użycia rąk. Asystent Google radził sobie z tym zadaniem sprawnie i przewidywalnie, dlatego decyzja Google o całkowitym wycofaniu Asystenta – bez naprawienia tej samej funkcji w Gemini – budzi niepokój. Gdy autor dowiedział się, że Asystent Google zostanie wyłączony w przyszłym miesiącu, zaczął szukać alternatywy. Trafił na Dicio.
Aplikacja obsługuje szeroki zakres funkcji: podawanie pogody, przeszukiwanie internetu, wyszukiwanie tekstów piosenek, otwieranie aplikacji, wykonywanie obliczeń, nawigację, dzwonienie do kontaktów, ustawianie minutników, kontrolę odtwarzania mediów, opowiadanie żartów, kontrolę nasłuchiwania słowa aktywującego, tłumaczenie, odczytywanie powiadomień oraz włączanie latarki.
Autor wskazuje jednak dwa istotne braki: Dicio nie pozwala wysyłać wiadomości ani komponować e-maili głosem, a także nie łączy się z Android Auto. Mimo to Wallen uznał aplikację za wystarczająco dobrą, by uczynić z niej domyślnego asystenta – w dużej mierze dlatego, że wszystko odbywa się lokalnie na urządzeniu, co eliminuje obawy o podsłuchiwanie przez firmy trzecie.
Dicio jest dostępne w Google Play – wystarczy je wyszukać, zainstalować i przejść przez kreator konfiguracji. Pierwszym krokiem jest przyznanie aplikacji uprawnień do mikrofonu poprzez opcję „Grant microphone permission”, a następnie wybór trybu „While using this app”. Później trzeba pobrać niezbędny plik rozpoznawania mowy (opcja „Download speech to text”), a na końcu przyznać uprawnienia w sekcji konfiguracji słowa aktywującego i pobrać odpowiedni model AI.
Prawidłowa wymowa nazwy aplikacji (dla słowa aktywującego) to „diss-eee-oh”. Po zakończeniu konfiguracji wystarczy powiedzieć „Hey, Dicio…” i podać komendę.
Autor przetestował aplikację w typowych zadaniach, które wcześniej wykonywał Asystent Google:
Wallen zaznacza, że chciałby zobaczyć w Dicio możliwość tworzenia notatek, nagrywania notatek głosowych oraz wysyłania e-maili i wiadomości. Ponieważ rozwój aplikacji jest aktywny, liczy na to, że deweloperzy rozważą wprowadzenie tych funkcji w przyszłości.
Po wejściu w menu aplikacji (przycisk trzech linii) i wybraniu Ustawień, użytkownik znajdzie opcje takie jak: język, motyw, funkcje, metoda wprowadzania, metoda rozpoznawania słowa aktywującego, import własnego słowa aktywującego, metoda wyświetlania wyników wyszukiwania, odtwarzanie sygnału startu nasłuchiwania, maksymalny czas ciszy przed rozpoczęciem mowy oraz bezpośrednie przesyłanie wyniku rozpoznawania mowy do wyskakującego okna.
Autor zwraca uwagę, że opcja importu własnego słowa aktywującego prawdopodobnie nie jest przewidziana dla Androida, ponieważ wymaga instalacji Python Pip za pomocą wiersza poleceń.
Największym problemem Dicio pozostaje brak wsparcia dla Android Auto – wynika to z tego, że Google nie uznaje aplikacji za prawidłowego asystenta głosowego dla tej platformy. Choć Wallen chciałby móc dodać Dicio do launchera Android Auto, obecnie nie jest to możliwe.
Mimo tych ograniczeń – braku wysyłania e-maili i wiadomości, notatek głosowych, nagrywania audio oraz niestabilnego otwierania niektórych aplikacji – autor uznaje Dicio za wartościowe rozwiązanie na czas, gdy Google definitywnie usunie Asystenta ze swoich urządzeń, oferując przy tym pełną prywatność dzięki przetwarzaniu danych lokalnie na urządzeniu.

Wired ujawnia kod OS Investigate – narzędzia AI Flock Safety, które identyfikuje i profiluje kierowców bez zarzutów, wbrew publicznym zapewnieniom firmy.
Google Meet z Gemini automatycznie notuje spotkania offline, tworząc transkrypcję i podsumowanie zapisywane w Google Drive.

Roczny wskaźnik przychodów Anthropic przekroczył 65 mld dolarów, wyprzedzając wzrost OpenAI. Firma szykuje rekordowe IPO o wycenie 2 bilionów dolarów.