Max Spero ujawnia, że AI generuje argumenty w wąskim paśmie, podczas gdy ludzkie myślenie charakteryzuje się większą różnorodnością.

Źródło zdjęcia: The Decoder
CEO Pangram twierdzi, że modele językowe zdradzają się powtarzalnością argumentów. Max Spero, szef firmy produkującej narzędzie do wykrywania tekstów generowanych przez AI, ujawnił w wywiadzie dla AI Policy Perspectives kluczowe słabości sztucznej inteligencji.
Według Spero, choć modele językowe mogą przewyższać przeciętnych ludzi w gramatyce i logice, ich główną słabością jest uniformność myślenia.
Spero opisuje klasyfikator głębokiego uczenia Pangram jako narzędzie o ograniczonej interpretowalności. „Nie mamy dużego wglądu w to, dlaczego podejmuje decyzje, które podejmuje” — wyjaśnił CEO.
Choć narzędzie wskazuje podejrzane frazy jako wskazówki dla użytkowników, faktyczna praca modelu polega na wykrywaniu wzorców strukturalnych pozostawianych przez modele językowe podczas organizowania dokumentu. Te wzorce pozostają w dużej mierze tajemnicą nawet dla twórców systemu.
Kluczową obserwacją Spero jest różnica w różnorodności argumentacji między AI a ludźmi. Gdy poprosi się model językowy o 100 argumentów na dany temat, rezultaty skupią się w stosunkowo wąskim spektrum możliwości.
W przeciwieństwie do tego, przestrzeń ludzkich argumentów charakteryzuje się znacznie większą różnorodnością — ludzie potrafią generować bardziej zaskakujące, niestandardowe i nieprzewidywalne podejścia do problemów.
Odkrycie to może mieć istotne konsekwencje dla rozwoju systemów wykrywania AI oraz zrozumienia ograczeń obecnych modeli językowych w kontekście kreatywności i oryginalności myślenia.

Badanie 500 tys. ocen wykazało wzrost piątek o 30% po uruchomieniu ChatGPT. Efekt widoczny głównie w pracach domowych, nie egzaminach.
Sztuczna inteligencja zarządzała cywilizacją w grze strategicznej, ale mimo nuklearnego ataku na francuskie miasto przegrała rozgrywkę.

Indyjska firma MoEngage kupiła startup Aampe, rozwijający agentów AI do personalizacji marketingu. Transakcja ma pomóc konkurować z Salesforce i Adobe.