Prezydent Donald Trump ogłosił w piątkowym wpisie na Truth Social plany utworzenia „AI Force” – nowej struktury wzorowanej na Space Force, oraz zamiar wskazania „cara AI”, który miałby nią kierować. [

Źródło zdjęcia: The Verge
Prezydent Donald Trump ogłosił w piątkowym wpisie na Truth Social plany utworzenia „AI Force” – nowej struktury wzorowanej na Space Force, oraz zamiar wskazania „cara AI”, który miałby nią kierować. Jak informuje The Verge, ogłoszenie padło w momencie, gdy ze wszystkich stron spektrum politycznego – a nawet z samej branży technologicznej – rosną głosy nawołujące do zwolnienia tempa rozwoju sztucznej inteligencji.
Trump zadeklarował, że jego administracja „w żaden sposób nie będzie utrudniać ani dusić wzrostu tej niesamowitej branży”, lecz zamiast tego będzie ją „doceniać, pomagać jej i czuwać nad nią, gdy będzie rosła”.
Ogłoszenie Trumpa nie pojawiło się w oderwaniu od kontekstu. Amerykańskie społeczności coraz częściej protestują przeciwko budowie nowych centrów danych, wskazując na zużycie wody i energii, obawy środowiskowe oraz rosnące koszty rachunków za media – opisuje The Decoder. Do tego dołączają narastające obawy o utratę miejsc pracy pod wpływem rozwoju AI.
Zamiast odpowiedzieć na te zarzuty konkretami, prezydent odwrócił narrację, twierdząc, że centra danych są korzystne dla lokalnych społeczności – bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów na poparcie tej tezy. Ten spór wpisuje się w szerszy konflikt wewnątrz obozu politycznego prezydenta – jak pisaliśmy niedawno w artykule o sporze Trumpa z MAGA o centra danych przed wyborami, część jego własnego elektoratu sprzeciwia się nieograniczonej ekspansji infrastruktury AI.
The Decoder podaje, że Trump twierdził, iż AI może odpowiadać za nawet 25 procent amerykańskiego PKB, a jednocześnie zadeklarował chęć utrzymania tego, co nazwał amerykańską przewagą nad Chinami. Co istotne, prezydent zapowiedział, że w przypadku potencjalnych nadużyć związanych z AI administracja będzie sięgać po istniejące prawo karne i cywilne, a nie po nowe regulacje, które mogłyby – w jego ocenie – zwolnić tempo rozwoju branży.
Takie podejście stoi w sprzeczności z coraz liczniejszymi ostrzeżeniami płynącymi z samego środowiska AI. Jak zauważa The Decoder, liderzy laboratoriów AI i matematycy alarmowali, że rozwijanie sztucznej inteligencji w obecnym tempie może stanowić egzystencjalne ryzyko dla ludzkości. Podobne obawy pojawiają się od miesięcy w debacie publicznej – wśród badaczy AI, jak pokazuje choćby artykuł o tym, że prawie jeden na pięciu badaczy AI już w 2024 roku obawiał się wyginięcia ludzkości. Sam Trump zdaje się jednak odwracać te ostrzeżenia w stronę argumentu politycznego, sugerując, że krytyka AI jest motywowana ideologicznie, nie merytorycznie.
Prezydent bezpośrednio powiązał koncepcję AI Force ze swoim wcześniejszym osiągnięciem – utworzeniem Space Force, które określił jako „ogromny sukces”. Analogia ta ma sugerować, że nowa jednostka wojskowo-administracyjna dla AI powinna działać na podobnych zasadach, choć Trump nie sprecyzował, jaki miałby być zakres jej kompetencji, budżet czy struktura organizacyjna.
Jedynym konkretnym kryterium, jakie podał w odniesieniu do przyszłego „cara AI”, jest wymóg „wysokiego IQ” – prezydent napisał, że „tylko osoby o wysokim IQ mogą się zgłaszać” na to stanowisko. Nie wskazał jednak żadnych konkretnych kandydatów, terminu powołania jednostki, ani mechanizmu selekcji.
Ogłoszenie Trumpa o powołaniu „AI Force” i „cara AI” to kolejny krok w kierunku deregulacyjnego podejścia administracji do sztucznej inteligencji, podjęty w momencie narastającej krytyki centrów danych i coraz liczniejszych ostrzeżeń o ryzyku związanym z tempem rozwoju AI. Prezydent nie przedstawił jednak żadnych konkretnych szczegółów operacyjnych nowej inicjatywy.

Nvidia zwiększyła cenę siedmioletniego Shield TV Pro z 199,99 do 299,99 dolara, winiąc za podwyżkę rosnące koszty komponentów napędzane boomem AI.

Dale Caldwell zrezygnował po dochodzeniu w sprawie molestowania, ale twierdzi, że chatboty AI 59 razy potwierdziły jego niewinność.

Trump powołał Super Intelligence Force z Jayem Claytonem na czele, by koordynować politykę USA wobec sztucznej inteligencji i uniknąć nadmiernej regulacji.