Niezależnie od wyniku procesu, największe straty poniosą pracownicy i społeczeństwo, którzy uwierzyli w non-profit misję OpenAI.

Źródło zdjęcia: WIRED

WorldReasonBench testuje fizykę i logikę w wideo AI. Modele komercyjne jak Seedance 2.0 i Sora 2 wygrywają z open-source, ale wszystkie mają problem z logiką.

Startup łączy firmy gamingowe z laboratoriami AI, umożliwiając sprzedaż danych z gier do trenowania modeli świata potrzebnych w robotyce.
W czwartek zakończyły się mowy końcowe w procesie Musk przeciwko Altman, gdzie prawnici obu stron starali się przekonać sędziego i ławę przysięgłych, że ich klienci – Elon Musk i Sam Altman – są najbardziej uczciwymi strażnikami misji non-profit OpenAI. Wyrok może zostać ogłoszony już w przyszłym tygodniu, kończąc dekadę sporów między dwoma najbardziej wpływowymi przedsiębiorcami branży technologicznej, jak informuje WIRED.
Niezależnie od wyniku procesu, prawdziwe straty poniosą pracownicy, decydenci i społeczeństwo, którzy uwierzyli w misję non-profit laboratorium badawczego i wspierali OpenAI właśnie z tego powodu. Zgodnie z dowodami przedstawionymi w sądzie, dla Muska i innych współzałożycieli OpenAI priorytetem było zbudowanie wiodącego laboratorium AI – nawet jeśli oznaczało to stworzenie wielomiliardowej firmy nastawionej na zysk.
„Trudno dostrzec, jak interes publiczny jest chroniony przez którąkolwiek z tych stron, a to właśnie jest ostatecznie stawką w sprawie dotyczącej organizacji non-profit” – mówi Jill Horwitz, profesorka prawa na Northwestern University specjalizująca się w organizacjach non-profit i innowacjach, która słuchała mów końcowych.
Daniel Kokotajlo, były badacz OpenAI, który dołączył do firmy w 2022 roku i zgłaszał obawy dotyczące kultury bezpieczeństwa w firmie, ostrzega: „Musk i Altman są zasadniczo uwięzieni w wyścigu o pierwsze zbudowanie superinteligencji, i obaj słusznie obawiają się tego, co zrobi drugi, jeśli wygra. Reszta z nas powinna obawiać się ich obu.”
Dowody ujawnione w procesie sugerują, że Altman i Musk byli zgodni co do uruchomienia OpenAI jako organizacji non-profit działającej podobnie do typowego startupu. Dzielili cel pokonania Google DeepMind w wyścigu do AGI. Jednak stworzenie OpenAI jako non-profit okazało się niewygodną metodą wygrania tego wyścigu.
W jednym z pierwszych e-maili, które Altman wysłał do Muska w maju 2015 roku o założeniu „jakiegoś rodzaju non-profit”, który ostatecznie stał się OpenAI, napisał, że ludzie nad tym pracujący otrzymaliby „wynagrodzenie podobne do startupów”. Musk odpowiedział, że „warto o tym porozmawiać”.
Prawniczka OpenAI Sarah Eddy argumentowała w mowie końcowej, że wśród współzałożycieli było „niekwestionowane”, że w końcu będą potrzebować więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek mogliby zebrać wyłącznie z darowizn. Cytowała zeznania Ilyi Sutskevera, że „misja OpenAI jest większa niż struktura”.
Proces ujawnił, że misja non-profit była strategicznie wykorzystywana do przyciągnięcia talentów badawczych oraz zdobycia przychylności decydentów i opinii publicznej. Niezależnie od wyniku, prawdziwe pytanie dotyczy tego, czy interes społeczny został należycie chroniony w tej dekadzie transformacji OpenAI.