Google Chrome przechodzi na wydawanie łatek bezpieczeństwa dwa razy w tygodniu. Powodem jest wykorzystanie AI do znajdowania luk — w czerwcu naprawiono 1072 błędy.

Źródło zdjęcia: WIRED
Google Chrome przechodzi na nowy rytm wydawania aktualizacji bezpieczeństwa — dwa razy w tygodniu zamiast raz na sześć tygodni. Powodem jest eksplozja odkrywanych luk dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji do wyszukiwania błędów w kodzie. Jak informuje Wired, zespół bezpieczeństwa Chrome'a wykorzystuje AI nie tylko do znajdowania vulnerabilities, ale także do ich kategoryzacji i tworzenia łatek.
W czerwcu zespół Chrome'a wydał dwie główne wersje przeglądarki zawierające łącznie poprawki dla 1072 błędów bezpieczeństwa — więcej niż w poprzednich 23 wydaniach razem wziętych. To dramatyczny wzrost, który zmusza Google'a do rewolucyjnych zmian w procesie aktualizacji.
Parisa Tabriz, wiceprezes ds. Chrome'a, podkreśla, że choć Google wykorzystuje uczenie maszynowe do znajdowania luk od 2012 roku, obecny rok stanowi punkt zwrotny. „To naprawdę inflection point zarówno dla ataku, jak i obrony” — mówi w wywiadzie dla Wired.
Najnowsze modele AI potrafią analizować kod z niespotykaną dotąd precyzją. Jak wyjaśnia Doug Turner, dyrektor inżynierii Chrome'a, system jest trenowany tak, aby znał każdą lukę bezpieczeństwa z przeszłości oraz powód zmiany każdej linii kodu w historii Chromium. Ta encyklopedyczna wiedza pozwala AI wykrywać potencjalne słabości w masywnej i złożonej bazie kodu, włączając funkcje jak drukowanie, które nie są już aktywnie rozwijane.
Turner przewiduje, że obecny boom odkrywania luk przez AI może nie trwać wiecznie. Dla dojrzałych produktów jak Chrome prawdopodobnie nastąpi spadek liczby nowych vulnerabilities po wyczerpaniu większości błędów, które można znaleźć za pomocą sztucznej inteligencji.
Zespół Chrome'a nie ogranicza się jednak do łatania dziur metodą „whack-a-mole”. Równolegle pracuje nad strukturalnymi zmianami w architekturze przeglądarki, w tym przepisywaniem części kodu C++ na bezpieczniejszy język Rust, co ma wyeliminować całe kategorie powszechnych błędów.
„Będzie nowa równowaga” — przewiduje Tabriz. Jej najwyższą nadzieją jest, że wszystkie oprogramowanie stanie się bezpieczniejsze dzięki AI, ale przestrzega przed zbyt optymistycznymi założeniami. „Nie sądzę, że poprawa przyjdzie sama z siebie” — dodaje.
Chrome toruje drogę nowej erze cyberbezpieczeństwa, w której AI staje się równie istotne w obronie co w ataku na systemy komputerowe.

OpenAI wprowadza ograniczenia w ChatGPT po wyroku nakazującym Anthropic wypłatę 1,5 mld dolarów za naruszenie praw autorskich.

NVIDIA wprowadza Cosmos-H-Dreams — przełomowy symulator chirurgiczny oparty na AI, działający w czasie rzeczywistym na pojedynczej karcie RTX PRO 6000.

Przeglądarki AI miały być rewolucją internetu. Po spektakularnym wzlocie nastąpił dramatyczny upadek — firmy sprzedały projekty lub je anulowały.