IBM wdrożył wśród swoich deweloperów narzędzie AI Bob, które analizuje całe repozytoria zamiast pojedynczych plików. Efekt: onboarding z 4 tygodni do 1 dnia.

Źródło zdjęcia: Spider's Web

Anthropic udostępniło gotowe agenty AI dla banków i ubezpieczycieli, automatyzujące zadania od badań po compliance, w ramach rywalizacji z OpenAI.

Międzynarodowy zespół 54 naukowców opublikował kompleksową mapę rozwoju sztucznej inteligencji w produkcji przemysłowej.
IBM wprowadził wśród swoich programistów narzędzie AI o nazwie Bob, które rewolucjonizuje sposób pracy z kodem korporacyjnym. Około 30 tysięcy deweloperów IBM aktywnie korzysta z tego asystenta, który różni się od tradycyjnych copilotów tym, że analizuje całe repozytoria zamiast pojedynczych plików. Szczegóły tego eksperymentu opisuje Spider's Web.
Bob to nie kolejny chatbot czy narzędzie do autouzupełniania kodu. IBM zaprojektował go jako partnera AI działającego na poziomie całego cyklu wytwarzania oprogramowania — od projektowania architektury po wdrożenie i utrzymanie. Skala wdrożenia jest imponująca: 95 procent programistów włączyło Boba zaraz po onboardingu, a 65 procent używa go codziennie.
Masowe wdrożenie: 30 tysięcy programistów IBM aktywnie używa narzędzia Bob, co stanowi jeden z największych eksperymentów z AI w korporacyjnej informatyce.
Rewolucja w onboardingu: Zespół IBM Guardium skrócił proces wdrożenia nowych pracowników z czterech tygodni do jednego dnia, osiągając 85-procentowy wzrost produktywności.
Analiza całych systemów: Bob analizuje całe repozytoria i ich wzajemne powiązania, zamiast pracować na poziomie pojedynczych plików jak tradycyjne narzędzia AI.
Problem z dotychczasowymi rozwiązaniami: Badania METR pokazały, że deweloperzy używający dostępnych asystentów AI przy złożonych bazach kodu pracowali o 19 procent wolniej, mimo oczekiwanego 24-procentowego wzrostu produktywności.
Cztery tryby pracy: Bob oferuje tryby Plan, Code, Ask i Advanced, dostosowane do różnych etapów rozwoju oprogramowania.
Dlaczego IBM stworzył własne narzędzie zamiast kupować licencję na istniejące rozwiązania? Odpowiedź leży w naturze pracy w dużych firmach technologicznych. Oprogramowanie korporacyjne to kilkadziesiąt wzajemnie powiązanych repozytoriów, systemy legacy w językach takich jak COBOL czy RPG, dziesiątki mikroserwisów oraz złożone procesy compliance i bezpieczeństwa.
Tradycyjne narzędzia AI generowały kod, który wyglądał poprawnie w izolacji, ale nie kompilował się lub łamał zależności w innych repozytoriach. Bob został zaprojektowany pod ten konkretny problem — zamiast analizować pojedyncze pliki, buduje model całego systemu, uwzględniając warstwy architektoniczne, zależności między komponentami i polityki bezpieczeństwa.
Bob integruje się bezpośrednio z VS Code i innymi edytorami, a BobShell działa w terminalu. Oferuje cztery główne tryby pracy dostosowane do różnych zadań.
Tryb Plan służy do analizy repozytorium jako systemu — Bob identyfikuje powiązania i proponuje plan zmian w postaci czytelnej listy kroków. Tryb Code to właściwa implementacja, gdzie Bob pisze, refaktoryzuje lub modernizuje kod z uwzględnieniem całej architektury. Tryb Ask odpowiada na pytania typu „co robi ta funkcja?” czy „jakie są implikacje zmiany tego interfejsu?”. Tryb Advanced obsługuje złożone, wieloetapowe zadania z walidacją między krokami.
W praktyce deweloper opisuje naturalnymi słowami co chce osiągnąć. Bob nie generuje od razu kodu — najpierw proponuje plan do przejrzenia i akceptacji. Dopiero po zatwierdzeniu przystępuje do zmian, przy czym każda decyzja jest audytowalna i wyjaśniona.
Najbardziej namacalnym przypadkiem użycia Boba jest wdrażanie nowych pracowników. Zespół IBM Guardium, budujący platformę do zarządzania bezpieczeństwem danych, musiał szybko zrozumieć i udokumentować architekturę systemu między wieloma kontrybutorami. Bob wygenerował wyjaśnienia architektury, dokumentację i przeprowadził deweloperów przez wbudowane workflow.
Mat Rodkey, Program Director Product Management w IBM, demonstrując narzędzie analitykowi RedMonk, pokazał scenariusz nowego pracownika bez znajomości codebase'u, gdzie Bob służy jako przewodnik po architekturze systemu. Pytania w stylu „dlaczego ta klasa jest tu, a nie tam” przestają wymagać godzin archeologii w historii commitów.
Podobną historię opisuje japońska firma NI+C, która utrzymywała systemy IBM z programami RPG działającymi niezmiennie przez dekadę. Specyfikacja istniała wyłącznie w głowach starzejących się inżynierów. Bob przeanalizował złożone programy RPG i wygenerował dokładną dokumentację.
Bob reprezentuje nowe podejście do AI w programowaniu — zamiast zastępować programistów, staje się ich inteligentnym partnerem, który rozumie kontekst całego systemu i pomaga w nawigacji po złożonej architekturze korporacyjnej.