Ryanair reaguje na problemy z kolejkami wydłużając dostępność stanowisk odprawy do 60 minut przed odlotem. Główną przyczyną są opóźnienia przez system EES.

Źródło zdjęcia: Spider's Web

Google oficjalnie ogłosił budowę swojego pierwszego centrum danych w Austrii w Kronstorf, tworząc 100 miejsc pracy i wspierając rozwój AI w regionie.

Jerry Tworek opuścił OpenAI po 7 latach, by stworzyć najbardziej zautomatyzowane laboratorium AI na świecie. Firma rozwija nowe algorytmy zamiast większych modeli.
Ryanair wprowadza nowe zasady odprawy, wydłużając czas dostępności stanowisk o 20 minut w odpowiedzi na rosnące problemy z kolejkami na europejskich lotniskach. Zmiana ma szczególnie pomóc pasażerom w radzeniu sobie z opóźnieniami spowodowanymi przez nowy system kontroli granicznej EES. Szczegółowe informacje dostępne są w artykule Spider's Web.
• Wydłużony czas odprawy: Od wtorku 10 listopada stanowiska odprawy i nadania bagażu będą dostępne do 60 minut przed odlotem (wcześniej 40 minut)
• Cel zmiany: Pomoc dla 20% pasażerów nadających bagaż w przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa i dotarciu na czas do bramki w okresach wzmożonego ruchu
• Inwestycja w automatyzację: Do października Ryanair planuje zamontować samoobsługowe kioski w ponad 95% obsługiwanych portów lotniczych
• Główna przyczyna kolejek: Wprowadzenie systemu Entry/Exit System (EES) wymagającego pobierania danych biometrycznych od obcokrajowców spoza UE
• Największy wpływ na Brytyjczyków: Obywatele Wielkiej Brytanii muszą teraz stać w długich kolejkach jako konsekwencja brexitu
Dara Brady, Chief Marketing Officer w Ryanair, uzasadnia zmianę koniecznością zapewnienia pasażerom wystarczającego czasu na przejście przez wszystkie procedury lotniskowe. Jak wyjaśnia, dodatkowe 20 minut ma szczególne znaczenie w okresach wzmożonego ruchu, kiedy kolejki na lotniskach mogą być znacznie dłuższe.
Linia lotnicza równocześnie inwestuje w automatyzację procesów. Samoobsługowe kioski, które mają być zainstalowane w ponad 95% portów do października, obiecują "szybszą obsługę nadania bagażu, krótsze kolejki przy stanowiskach na lotniskach oraz jeszcze bardziej punktualną obsługę".
Przewoźnik zapewnia, że pozostałe 80% pasażerów, którzy nie nadają bagażu, nie odczuje żadnych zmian i nadal będzie mogło skorzystać z odprawy online przed przybyciem na lotnisko.
Choć Ryanair nie wskazuje bezpośrednio przyczyn wydłużających się kolejek, kluczowym czynnikiem jest wprowadzenie systemu Entry/Exit System (EES). Jak wyjaśniało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, system ten dotyczy wyłącznie obcokrajowców spoza Unii Europejskiej i ma na celu wykrycie osób próbujących wjechać do państw wspólnoty wbrew przepisom.
EES zastępuje tradycyjne sprawdzanie pieczątek w paszportach automatycznym licznikiem pobytu oraz zaawansowaną weryfikacją biometryczną - pobieraniem odcisków palców i wizerunku twarzy. System w czasie rzeczywistym wykrywa osoby, które przekroczyły dozwolony czas pobytu (90 dni) lub próbują wjechać do strefy Schengen pod zmienioną tożsamością.
Szczególnie dotknięci są Brytyjczycy, którzy muszą stać w długich kolejkach jako konsekwencja brexitu. Michael O'Leary, szef Ryanaira, komentował tę sytuację stwierdzając, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii chcieli wyjścia z Unii Europejskiej, więc teraz muszą zrezygnować z przywileju swobodnego przekraczania granic.
Ryanair oczekuje, że wprowadzone zmiany zmniejszą "bardzo niewielką liczbę pasażerów", którzy obecnie spóźniają się na odlot z powodu kolejek na lotniskach. Choć jesienią kolejki spowodowane EES mogą już należeć do przeszłości, linia woli nie ryzykować i wymaga od podróżnych wcześniejszego przybycia na lotnisko.