Deezer odnotowuje 75 000 utworów AI dziennie, a 66% słuchaczy unika muzyki generowanej przez sztuczną inteligencję. Jak platformy radzą sobie z tym wyzwaniem?

Źródło zdjęcia: The Verge

Startup Altara otrzymał 7 mln USD na rozwój AI skracającej diagnozę awarii baterii i półprzewodników z tygodni do minut poprzez integrację danych.

Badacze opracowali trójwarstwowy system reputacji AgentReputation dla agentów AI działających w zdecentralizowanych rynkach oprogramowania.
Muzyka generowana przez sztuczną inteligencję zalewa serwisy streamingowe w tempie, które zaskakuje nawet największe platformy. Deezer już na początku 2026 roku odnotowuje 75 000 utworów AI dziennie, podczas gdy Spotify usunęło ponad 75 milionów spamowych nagrań w ciągu zaledwie 12 miesięcy. Jak branża muzyczna radzi sobie z tym zjawiskiem i czy słuchacze w ogóle chcą takiej muzyki — analizuje The Verge.
Platformy streamingowe znalazły się w trudnej sytuacji — nie mogą całkowicie zbanować muzyki AI, ale jednocześnie nie chcą jej promować. Większość wprowadza systemy oznaczania i demonetyzacji, próbując chronić tradycyjnych artystów przy zachowaniu neutralności technologicznej.
Początki wykorzystania AI w muzyce miały charakter eksperymentalny. Albumy takie jak „I AM AI” Taryn Southern z 2018 roku czy „Proto” Holly Herndon z 2019 roku były tworzone przy znacznym wsparciu sztucznej inteligencji, ale wymagały technicznej wiedzy i dostępu do zaawansowanych narzędzi.
Prawdziwa zmiana nastąpiła z premierą Suno w grudniu 2023 roku i Udio w kwietniu 2024 roku. Te platformy umożliwiły każdemu użytkownikowi z dostępem do internetu tworzenie kompletnych kompozycji za pomocą prostych poleceń tekstowych. Muzyka AI przestała być domeną ekspertów technicznych i awangardowych eksperymentatorów.
Skutki tej demokratyzacji szybko stały się widoczne na platformach streamingowych. We wrześniu 2025 roku Deezer poinformował, że 28% uploadowanej muzyki było w pełni generowane przez AI. Do końca roku liczba ta wzrosła do ponad 50 000 utworów dziennie, stanowiąc 34% wszystkich przesłanych materiałów.
Deezer był pierwszą główną platformą streamingową, która wdrożyła system wykrywania i oznaczania treści generowanych przez AI. Platforma nie tylko oznacza takie utwory, ale także uniemożliwia ich rekomendowanie przez algorytm i demonetyzowała 85% streamów takiej muzyki.
Jak powiedział CEO Deezer Alexis Lanternier w niedawnym komunikacie prasowym: ”Muzyka generowana przez AI jest teraz daleka od marginalnego zjawiska, a ponieważ dzienne dostawy stale rosną, mamy nadzieję, że cały ekosystem muzyczny dołączy do nas w podejmowaniu działań, aby pomóc chronić prawa artystów i promować transparentność dla fanów.”
Qobuz był kolejny we wdrażaniu systemu detekcji. Firma opublikowała także kartę AI, obiecując, że nigdy nie użyje sztucznej inteligencji do swoich treści redakcyjnych czy kuratorskich. Choć nie zabaniowała treści AI, jasno opowiedziała się po stronie ludzkiej twórczości, stwierdzając: ”Sercem Qobuz jest i pozostanie człowiek.”
Apple Music wprowadził system wymagający od wydawców i twórców dobrowolnego dodawania „Transparency Tags” do metadanych. Jednak system ten ma oczywistą wadę — opiera się na samoregulacji. Gdy zapytano Apple o egzekwowanie wymagań lub kary za nieprzestrzeganie oznaczeń, firma odmówiła komentarza.
Spotify również wybrał system dobrowolny, wprowadzając AI Credits, które identyfikują utwory stworzone przy użyciu generatywnej AI. Platforma współpracuje ze standardową grupą DDEX nad stworzeniem branżowego standardu oznaczania treści AI, pozwalającego artystom precyzować, czy AI został użyty do tworzenia tekstów, wokali czy muzyki instrumentalnej.
Badania konsekwentnie pokazują niekorzystny stosunek opinii publicznej do muzyki AI. Studium przeprowadzone przez Deezer i Ipsos wykazało, że 51% respondentów uważa, iż AI ”doprowadzi do tworzenia bardziej niskiej jakości, brzmiącej generycznie muzyki.”
Sondaż The Hollywood Reporter i Frost School of Music odkrył, że 66% ludzi nigdy świadomie nie słucha muzyki generowanej przez AI. Co więcej, 52% stwierdziło, że nie chciałoby słuchać muzyki nawet od ulubionego artysty, gdyby wiedziało, że została stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji.
Branża muzyczna znalazła się więc w paradoksalnej sytuacji — podczas gdy technologia demokratyzuje tworzenie muzyki, słuchacze wyraźnie preferują ludzką kreatywność. Platformy streamingowe próbują znaleźć równowagę między innowacją technologiczną a ochroną tradycyjnych artystów i preferencji użytkowników.