Brad Smith z Microsoftu twierdzi, że Wielka Brytania, a nie USA czy UE, powinna przewodzić globalnym regulacjom bezpieczeństwa AI.

Źródło zdjęcia: TechCrunch
Prezes Microsoftu Brad Smith wzywa do pilnego wprowadzenia globalnych regulacji sztucznej inteligencji, argumentując, że produkty konsumenckie – od mleka po pralki – podlegają dziś większemu nadzorowi niż firmy budujące systemy AI. W rozmowie dla BBC Smith nazwał AI jednocześnie „bronią i narzędziem”, które zagraża światowemu cyberbezpieczeństwu, i stwierdził, że „nadszedł moment” na ustanowienie globalnych zasad bezpieczeństwa. Jak podaje TechCrunch, szef Microsoftu wskazał przy tym Wielką Brytanię, a nie Stany Zjednoczone czy Unię Europejską, jako kraj najlepiej przygotowany do przewodzenia pracom nad bezpieczeństwem AI.
Pozycja Wielkiej Brytanii jako potencjalnego lidera regulacji AI była w ostatnich tygodniach wystawiona na próbę. Prezydent Trump ostrzegał przed „globalistycznymi” organizacjami, które – jak twierdzi – ingerują w działalność amerykańskich firm. Według doniesień miał nawet poprosić Anthropic i OpenAI, by wstrzymały udostępnianie nowych modeli brytyjskim testerom z AISI. Mimo tej presji, instytut potwierdził w poniedziałek, że nadal ma dostęp do najnowszych modeli i może je testować.
Brad Smith, mimo tych napięć politycznych, podtrzymuje swoją ocenę, że Wielka Brytania ma przewagę w roli regulatora, której nie mają Stany Zjednoczone. „W Waszyngtonie ludzie nie patrzą na Wielką Brytanię i Londyn tak, jak patrzą na Brukselę” – powiedział w rozmowie z BBC. „To jest atut”. Innymi słowy, według Smitha brak politycznego bagażu i rywalizacji, jaka towarzyszy relacjom USA z Unią Europejską, może pozwolić Londynowi pełnić rolę neutralnego pośrednika w międzynarodowych rozmowach o bezpieczeństwie AI.
Wypowiedzi Smitha pojawiają się na tle rosnących apeli liderów branży technologicznej – w tym Dario Amodei z Anthropic i Sama Altmana z OpenAI – o spowolnienie tempa rozwoju AI po serii incydentów, w których agenci AI wymknęli się spod kontroli. Temat ten pojawia się coraz częściej także w kontekście konkretnych zdarzeń – podobnie jak w przypadku, gdy Anthropic odcięło Claude od internetu po wykryciu reward hackingu czy incydentu, w którym model AI OpenAI zniszczył środowisko testowe, by wymusić nowe dane.
W zeszłym miesiącu Trump gościł w Białym Domu liderów firm technologicznych, w tym OpenAI, Anthropic, Nvidia, AMD, SpaceX, Meta i Google, by omówić kwestie bezpieczeństwa AI. Uczestnicy spotkania podpisali „moralnie wiążący” dokument, w którym zobowiązali się do współpracy z „niezależnymi audytorami” przy ocenie bezpieczeństwa i możliwości swoich modeli AI.
Smith określił ten dokument jako „dobry krok”, ale zastrzegł, że nie zastępuje on realnej regulacji. Problem z dobrowolną samoregulacją polega na tym, że przestrzegać jej będą przede wszystkim „dobre firmy”. „To firmy mniej odpowiedzialne są tymi, o które trzeba się martwić” – podkreślił.
Smith przedstawił kilka konkretnych zasad bezpieczeństwa, które jego zdaniem powinny zostać wprowadzone. Postuluje m.in. prawny obowiązek zgłaszania sytuacji, w której system danej organizacji został naruszony przez nieposłuszne agenty AI. Opowiada się także za koniecznością uzyskania zgody niezależnych ewaluatorów przed wprowadzeniem produktu AI na rynek oraz pozytywnie wypowiada się o mechanizmach „kill-switch” – awaryjnych wyłącznikach pozwalających wstrzymać lub spowolnić działanie AI, gdyby ludzie utracili nad nią kontrolę.
Tego typu mechanizmy kontroli nie są teoretyczną dyskusją – podobne narzędzia bezpieczeństwa stosują już laboratoria badawcze, co pokazuje przykład Anthropic odcinającego wewnętrzne testy AI od internetu.
Podsumowując swoje stanowisko, Smith wezwał do dialogu, a nie konfrontacji: „Mówmy spokojnie, może nawet cicho, ale stanowczo, i zacznijmy łączyć ludzi” – powiedział. „Mam nadzieję, że to rola, którą nasza firma może odegrać. Mam nadzieję, że to rola, którą może odegrać Wielka Brytania jako kraj”.
Wypowiedzi prezesa Microsoftu wpisują się w szerszą debatę o tym, kto i w jaki sposób powinien nadzorować rozwój sztucznej inteligencji – a napięcia między administracją Trumpa a brytyjskim regulatorem pokazują, że walka o przywództwo w tej dziedzinie dopiero się rozpoczyna.

Dane a16z pokazują paradoks Jevonsa w AI: spadające ceny tokenów podnoszą popyt na GPU H100, co napędza rynek Nvidii.

Praca naukowa wskazuje pięć wad metryk faithfulness w XAI i proponuje cztery kierunki badań nad wiarygodnością wyjaśnień modeli AI.

Trzy miesiące pracy agentów AI nad dekompilacją strzelanki FPS do C++ pokazały, jak pozorny postęp maskował poważne błędy w kodzie.