CEO Cloudflare Matthew Prince tłumaczy, jak boty AI przejmują ruch w sieci i dlaczego model reklamowy internetu traci sens.

Źródło zdjęcia: The Verge
Rozmowa Nilaya Patela z Matthew Prince'em, CEO i współzałożycielem Cloudflare, w podcaście Decoder to druga część serii o przyszłości biznesu w erze AI. Pełny wywiad znajdziecie na stronie The Verge — Prince tłumaczy w niej, jak sztuczna inteligencja zmienia fundamenty działania internetu i dlaczego Cloudflare, firma stojąca pomiędzy niemal każdą witryną a jej odwiedzającymi, znalazła się w samym centrum tej rewolucji.
To już drugie spotkanie Prince'a z Patelem — poprzednie odbyło się około dwóch i pół roku temu, w momencie, który wtedy wydawał się przełomowy dla internetu. Jak zauważa prowadzący, dziś sytuacja jest jeszcze bardziej dynamiczna, właśnie za sprawą AI.
Cloudflare działa jak globalna infrastruktura pośrednicząca — firma jest obecna w ponad 350 miastach na świecie i utrzymuje tysiące centrów danych. Jak opisuje Prince, Cloudflare wykonuje kilka podstawowych funkcji: zabezpiecza aplikacje i treści publikowane online, chroni użytkowników i pracowników firm przed zagrożeniami w sieci oraz umożliwia deweloperom budowanie aplikacji skalujących się na całą internetową publiczność, korzystając z infrastruktury firmy. To ostatnie, jak podkreśla CEO, jest obecnie najszybciej rosnącą częścią biznesu.
Kluczowym problemem, który Cloudflare musi dziś rozwiązywać, jest gwałtowny wzrost ruchu generowanego przez boty. Według danych firmy z czerwca, boty stanowią już ponad połowę całego ruchu w internecie — a liczba ta systematycznie rośnie, ponieważ coraz więcej firm AI skanuje coraz większe fragmenty sieci, a coraz więcej agentów AI wykonuje zadania w imieniu użytkowników.
Ponieważ Cloudflare znajduje się dokładnie pomiędzy witrynami internetowymi a wszystkimi tymi agentami, firma daje właścicielom stron realną kontrolę nad tym ruchem. Mogą zablokować wszystkie narzędzia AI, dopuścić je bez ograniczeń, albo — co Prince opisuje jako trzecią opcję — udostępnić dostęp wyłącznie tym podmiotom, które będą gotowe za niego zapłacić. To właśnie ten mechanizm płatności ma szansę zdefiniować nowy model finansowania internetu w erze AI.
AI zmienia nie tylko relacje Cloudflare z klientami, ale również strukturę samej firmy. Wcześniej w tym roku Cloudflare zredukowała zatrudnienie o ponad tysiąc osób, co stanowiło 20 procent całego personelu. Decyzję tę Prince opisał publicznie w felietonie dla „Wall Street Journal”, opublikowanym pod prowokacyjnym tytułem „How I choose which Cloudflare employees to replace with AI” (pol. „Jak wybieram, których pracowników Cloudflare zastąpię AI”).
Patel podkreśla, że temat ten łączy w sobie wszystko, co interesuje słuchaczy Decodera: sztuczną inteligencję, kontrowersyjne decyzje biznesowe i przebudowę struktur organizacyjnych w jednym pakiecie. To pokazuje, że transformacja wywołana przez AI nie ogranicza się do relacji między firmami technologicznymi a wydawcami treści — dotyka bezpośrednio modeli zatrudnienia wewnątrz samych gigantów infrastruktury internetowej.
Prince przedstawia szerszą diagnozę zmian w gospodarce internetu. Przez minimum trzy dekady model biznesowy sieci opierał się na reklamie — to ona, jak mówi, napędzała cały rozwój internetu i zbudowała ekosystem, z którego korzystamy dziś. Za ten model, w największym stopniu, odpowiada Google, która przez 28 lat definiowała, jak wygląda reklama online — nie tylko poprzez wyszukiwarkę, ale przez budowę całej infrastruktury reklamowej, w tym przejęcie DoubleClick i wprowadzenie Google Analytics, dzięki którym właściciele witryn mogli wreszcie zobaczyć, kto ich odwiedza.
Prince nazywa Google „bohaterem pierwszej generacji internetu i sieci web”. Problem, który dziś dominuje w jego myśleniu, dotyczy tego, że to, kto — albo raczej co — korzysta z internetu, zmienia się bardzo szybko. Ruch generowany przez ludzi ustępuje miejsca ruchowi generowanemu przez boty, scrapery i agentów AI, co wymusza całkowite przemyślenie tego, jak strony internetowe mogą zarabiać na swoich treściach, gdy tradycyjny model reklamowy, oparty na ludzkich odwiedzinach, traci sens.
Cloudflare jest jedną z najczęściej wykorzystywanych infrastruktur zabezpieczających i przyspieszających witryny internetowe na świecie, w tym w Polsce — z jej usług korzystają zarówno małe serwisy, jak i duże media czy platformy e-commerce. Zmiany w polityce firmy wobec botów AI, opisane w rozmowie, dotyczą więc pośrednio także polskich wydawców i operatorów stron, którzy mogą wybierać, czy blokować scrapery AI, dopuszczać je bezwarunkowo, czy dążyć do wynagrodzenia za dostęp do swoich treści. W kontekście unijnych regulacji, takich jak AI Act, kwestia przejrzystości działania botów i agentów AI wykorzystujących dane z sieci nabiera dodatkowego znaczenia prawnego, a mechanizmy kontroli dostępu, jakie oferuje Cloudflare, mogą stać się praktycznym narzędziem dla europejskich właścicieli treści chcących zachować kontrolę nad tym, kto korzysta z ich zasobów.
Rozmowa Prince'a z Patelem pokazuje, że przebudowa modelu biznesowego internetu w erze AI dopiero się zaczyna — a Cloudflare, kontrolując ruch pomiędzy stronami i botami, znajduje się w wyjątkowej pozycji, by ten proces kształtować.

Ubezpieczyciele obawiają się milionowych roszczeń za szkody agentów AI, w tym osobistej odpowiedzialności szefów OpenAI i Anthropic.

Meta open sourcowała kod do budowy własnych gadżetów z Muse oraz rozdaje 5000 egzemplarzy gotowego urządzenia Muse Home Link.

NASA-IBM Lunar Foundation Model zamienia 17 lat danych orbiterów w open-source model AI do wykrywania lodu i kraterów na Księżycu.