Peter Russell z UC Berkeley zeznawał w sprawie Muska przeciwko OpenAI, ostrzegając przed zagrożeniami wyścigu do osiągnięcia sztucznej inteligencji ogólnej.

Źródło zdjęcia: TechCrunch

FDA zatwierdziła już ponad 1300 urządzeń medycznych z AI, ale sukces wymaga głębokiego zrozumienia specyfiki sektora medycznego.

Startup Altara otrzymał 7 mln USD na rozwój AI skracającej diagnozę awarii baterii i półprzewodników z tygodni do minut poprzez integrację danych.
Jedynym ekspertem powołanym przez Elona Muska w procesie przeciwko OpenAI jest Peter Russell, profesor informatyki z UC Berkeley, który ostrzega przed wyścigiem zbrojeń w rozwoju sztucznej inteligencji ogólnej (AGI). Russell zeznawał w sprawie dotyczącej zarzutów, że OpenAI odeszło od swojej pierwotnej misji non-profit na rzecz zysków komercyjnych. Szczegóły procesu relacjonuje TechCrunch.
Zespół prawników Muska argumentuje, że organizacja została założona jako fundacja charytatywna skupiona na bezpieczeństwie AI, ale zboczyła z tej drogi w pogoni za zyskiem. Jako dowód przytaczają stare e-maile i oświadczenia założycieli organizacji o potrzebie publicznego przeciwwagi dla Google DeepMind.
Russell przedstawił sądowi szereg zagrożeń związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. Jego główne obawy koncentrowały się na dynamice „zwycięzca bierze wszystko” w wyścigu do osiągnięcia AGI oraz fundamentalnym napięciu między dążeniem do AGI a zachowaniem bezpieczeństwa.
Profesor od lat krytykuje dynamikę wyścigu zbrojeń tworzoną przez laboratoria AI na całym świecie konkurujące o pierwsze osiągnięcie AGI. Wzywa rządy do wprowadzenia bardziej rygorystycznych regulacji w tej dziedzinie.
Proces ujawnia głębokie sprzeczności w podejściu liderów branży AI do kwestii bezpieczeństwa. Praktycznie wszyscy założyciele OpenAI ostrzegali przed ryzykiem związanym z AI, jednocześnie podkreślając korzyści i próbując budować AI tak szybko, jak to możliwe — przy okazji planując przedsięwzięcia komercyjne, które będą kontrolować.
Kluczowym problemem była rosnąca świadomość wewnątrz OpenAI po jej założeniu, że organizacja po prostu potrzebowała większych wydatków na moc obliczeniową, aby odnieść sukces. Te pieniądze mogły pochodzić tylko od inwestorów nastawionych na zysk. Strach zespołu założycielskiego przed AGI w rękach pojedynczej organizacji pchnął ich do poszukiwania kapitału, który ostatecznie rozdarł zespół, tworząc wyścig zbrojeń, który znamy dzisiaj.
Ta sama dynamika odgrywa się już na poziomie krajowym. Senator Bernie Sanders forsuje prawo nakładające moratorium na budowę centrów danych, powołując się na obawy związane z AI wyrażane przez Muska, Sama Altmana, Geoffrey'a Hintona i innych. Hoden Omar z organizacji Center for Data Innovation sprzeciwia się jednak cytowaniu przez Sandersa tylko ich obaw bez wspominania o nadziejach, argumentując, że „nie jest jasne, dlaczego społeczeństwo powinno lekceważyć wszystko, co mówią miliarderzy z branży technologicznej, z wyjątkiem sytuacji, gdy ich słowa można wykorzystać do wypełnienia luk w niepewnej argumentacji”.
Teraz obie strony procesu proszą sąd o podobne podejście: potraktowanie części argumentów Altmana i Muska poważnie, ale zlekceważenie tych części, które są mniej przydatne dla ich argumentacji prawnej.