Moonshot AI, DeepRoute.ai i StepFun rozważają rejestrację bezpośrednio w Chinach zamiast przez zagraniczne spółki holdingowe.

Źródło zdjęcia: The Decoder

Google ogłosiło ponad 260 nowości AI, w tym platformę agentyczną Gemini Enterprise, model Gemma 4 i bezpłatne Google Vids dla wszystkich użytkowników.

AI staje się głównym interfejsem uczestnictwa w demokracji. Może pogłębić problemy lub je rozwiązać — zależy od decyzji podejmowanych już dziś.
Kilka chińskich startupów zajmujących się sztuczną inteligencją rozważa zerwanie z dotychczasowymi zagranicznymi strukturami korporacyjnymi i rejestrację bezpośrednio w Chinach. Informacje te przekazał serwis The Information, wskazując na rosnące dążenie Pekinu do utrzymania kontroli nad kluczowymi technologiami.
Wśród firm rozważających takie działania znajdują się Moonshot AI, DeepRoute.ai i StepFun. Podobnie jak większość głównych chińskich gigantów technologicznych, te startupy obecnie działają poprzez zagraniczne spółki holdingowe. Dla porównania, Alibaba, ByteDance i Tencent są zarejestrowane na Kajmanach.
Zmiana strategii rejestracji firm to kolejny sygnał, że Chiny chcą zachować kontrolę nad kluczowymi technologiami w obliczu nasilającej się konkurencji geopolitycznej. Ostrzeżenie regulatora zostało wywołane częściowo próbą przejęcia przez Meta startupu AI o nazwie Manus, którą Pekin zablokował.
StepFun już rozpoczął likwidację swojej zagranicznej struktury. Jak podaje The Information, proces ten jest skomplikowany i może sprawić, że startupom będzie trudniej pozyskiwać kapitał od zagranicznych inwestorów.
Prezydent Xi Jinping uczynił rozwój sztucznej inteligencji priorytetem narodowym i promuje silniejsze badania podstawowe wraz z kluczowymi technologiami, takimi jak wysokowydajne chipy i podstawowe oprogramowanie. Xi wezwał także do „ogólnonarodowego” wysiłku na rzecz budowy w pełni niezależnego łańcucha dostaw półprzewodników, co stanowi bezpośrednią odpowiedź na zaostrzające się amerykańskie ograniczenia eksportowe z ostatnich lat.
Chińskie firmy w dużym stopniu opierają się na modelach open-weight, które są swobodnie dostępne i zyskują popularność na całym świecie. Modele te jednak zawierają wbudowaną chińską cenzurę — odmawiają odpowiedzi na pytania dotyczące takich tematów jak Tajwan, Tiananmen czy Tybet, skutecznie promując polityczną linię Pekinu przy każdym użyciu.
Krytycy zwracają również uwagę, że niektóre zyski wydajnościowe w chińskich otwartych modelach pochodzą bezpośrednio z dużych zachodnich systemów. W procesie zwanym „destylacją” programiści wykorzystują wyniki potężnych modeli, takich jak GPT-5 czy Claude, do szkolenia mniejszych modeli, ucząc je naśladowania zachowania większych systemów. Rząd amerykański niedawno oskarżył Chiny o wykorzystywanie tego podejścia do wydobywania wiedzy z amerykańskich modeli AI.
Trend rejestracji chińskich startupów AI bezpośrednio w kraju pokazuje rosnące dążenie Pekinu do technologicznej niezależności w strategicznie kluczowym sektorze sztucznej inteligencji.