Climate Week 2026 w Nowym Jorku pokazuje napięcie: AI napędza inwestycje w energię, ale zwiększa emisje przez rozbudowę centrów danych i elektrowni gazowych.

Źródło zdjęcia: MIT Technology Review
W tym tygodniu światowi liderzy zjechali na Manhattan na Zgromadzenie Ogólne ONZ, które zbiegło się w czasie z New York Climate Week – wydarzeniem gromadzącym inwestorów, decydentów, aktywistów i dziennikarzy na panelach, wykładach i eleganckich kolacjach. Jak opisuje MIT Technology Review, w tym roku nieuniknionym tematem tych rozmów jest sztuczna inteligencja.
Wśród klimatycznych ekspertów narasta napięcie dotyczące wpływu AI na klimat i technologie klimatyczne. W zależności od punktu widzenia, jedni wskazują na potencjał AI do przyspieszania badań naukowych oraz na sposób, w jaki pieniądze i uwaga Big Techu przenikają do startupów energetycznych. Inni skupiają się na intensywnej pod względem emisji rozbudowie infrastruktury gazowej, która ma zaspokoić rosnący popyt sektora AI na energię elektryczną.
Technologia AI, ze względu na swoje ogromne zapotrzebowanie na energię, kieruje uwagę inwestorów na potrzebę rozbudowy dostaw prądu i wzmocnienia stabilności sieci energetycznych. Efektem jest zwiększone zainteresowanie i finansowanie technologii energetycznych – w tym wielu niskoemisyjnych lub zeroemisyjnych. Startupy z sektorów energii jądrowej, geotermalnej, wiatrowej i słonecznej podpisują kontrakty z takimi firmami jak Google i Meta, które chcą zasilić swoje nowe lub rozbudowywane centra danych.
Nie wszystkie sektory jednak korzystają z tego boomu równomiernie. Jak zauważył serwis Semafor w analizie wspomnianego raportu, inwestycje VC w zarządzanie emisjami dwutlenku węgla oraz w niskoemisyjne paliwa spadły w tym roku drastycznie. To rozwiązania kluczowe dla walki ze zmianami klimatu, ale trudniej im „sprzedać się” centrom danych niż technologiom energetycznym z bezpośrednim zastosowaniem komercyjnym.
Dotychczasowa rozbudowa centrów danych ma jednak wysoką cenę emisyjną. Jeszcze kilka lat temu Microsoft, Google i Meta deklarowały ambitne plany redukcji gazów cieplnikowych. Dziś wszystkie trzy firmy notują wzrost emisji – w dużej mierze z powodu centrów danych niezbędnych do zasilania systemów AI.
Nie wszyscy w środowisku klimatycznym patrzą na tę sytuację pesymistycznie. Evelyn Wang, wiceprezes MIT do spraw energii i klimatu, wskazała podczas panelu, że AI może pomóc przyspieszyć postęp w takich obszarach jak poszukiwanie nowych katalizatorów. W rozmowie z Associated Press Wang zaznaczyła, że centra danych nie będą wiecznie pogłębiać problemów klimatycznych i wodnych – jej zdaniem potrzeba około dekady, by przestały dodawać się do emisji ocieplających planetę.
Problem polega na tym, że natychmiastowy popyt na energię generowany przez nowe centra danych zaspokajany jest w dużej mierze przez rozbudowę infrastruktury gazowej. Elektrownie gazowe, które właśnie powstają, będą działać przez dziesięciolecia – niezależnie od tego, jak szybko rozwinie się czysta energia.
To częściowo wyjaśnia rosnący sprzeciw społeczny wobec AI: ludzie zauważają więcej zanieczyszczeń i hałasu w otoczeniu centrów danych i elektrowni, które je zasilają. Jak zauważa autorka artykułu, dominującym tonem rozmów podczas tegotygodniowych wydarzeń w Nowym Jorku jest sceptycyzm wobec AI wśród przedstawicieli sektora klimatycznego.
Simon Stiell ujął to bezpośrednio w swoim przemówieniu: „Liderzy AI stoją na kruchym lodzie, gdy idzie o licencję na działanie, i tonie w wodzie, gdy idzie o wsparcie społeczne. Tytani technologii muszą zacząć pokazywać, dlaczego korzyści z AI przewyższają jej gwałtownie rosnące koszty – dla wielu, nie tylko dla nielicznych”.
Napięcia wokół energetycznego apetytu AI nie są zresztą odosobnione – podobne kontrowersje towarzyszą sporowi wewnątrz obozu Trumpa o rozbudowę centrów danych w Stanach Zjednoczonych.
Climate Week w Nowym Jorku 2026 uwidoczniła fundamentalny podział w ocenie roli AI wobec kryzysu klimatycznego: z jednej strony napędza ona inwestycje w czystą energię i przyspiesza badania naukowe, z drugiej – jej rozbudowa opiera się na gazie ziemnym i podnosi emisje, budząc coraz większy sprzeciw społeczny.

Google od 9 października 2026 r. zdejmuje darmowym kontom Gemini model Pro, zostawiając jedynie Flash-Lite. Zmienia się też cennik abonamentów.

Anthropic wprowadza Claude'a jako panel boczny w Dokumentach Google – redaguje tekst, tworzy tabele i działa równolegle z Gemini.

Nvidia zwiększyła cenę siedmioletniego Shield TV Pro z 199,99 do 299,99 dolara, winiąc za podwyżkę rosnące koszty komponentów napędzane boomem AI.