Andreessen Horowitz startuje z akademią bez dyplomów, finansowaną kwotą 42 mln dolarów, przy partnerstwie OpenAI, Google, Meta i Palantir.

Źródło zdjęcia: The Verge
Fundusz venture capital Andreessen Horowitz (a16z) ogłosił powstanie „akademii”, która ma być alternatywą dla tradycyjnych studiów i trampoliną do pracy w startupach Doliny Krzemowej. Jak opisuje The Verge, Horowitz Andreessen Academy nie przyznaje żadnego dyplomu ani akredytacji, a mimo to reklamowana jest jako „wysoce selektywna szkoła”.
Program startuje z dziesięcioma partnerami korporacyjnymi i budżetem 42 mln dolarów, prowadzonym przez a16z. Zamiast egzaminów i prac domowych uczestnicy będą uczyć się na krótkich zajęciach prowadzonych przez znane postacie technologicznego świata oraz odbywać staże – tzw. „co-opy” – w firmach technologicznych.
Zgodnie z opisem akademii, roczny program nie przewiduje „tradycyjnych ocen, testów czy prac domowych”. Studenci mają zamiast tego „uczyć się od najbardziej znanych założycieli i operatorów Doliny Krzemowej na krótkich, wysoce intensywnych zajęciach, a resztę czasu spędzać na pracy i eksploracji”. To model diametralnie różny od uniwersyteckiego – bez formalnej struktury egzaminacyjnej, ale z bezpośrednim dostępem do praktyków z pierwszej linii branży AI i technologii.
Kluczowym elementem programu są tzw. „co-opy”, czyli staże dające studentom realne role w firmach partnerskich. Lista partnerów obejmuje niektóre z najważniejszych nazw obecnego ekosystemu AI i technologii: Anduril, Anthropic, Coinbase, Google, Meta, NVIDIA, OpenAI, Palantir, Replit i Stripe. Obecność wśród nich takich firm jak Palantir czy Anduril, znanych z projektów obronnych i rządowych, oraz gigantów jak Google i Meta, sugeruje, że akademia ma ambicje wykraczające poza typowy startupowy ekosystem – ma być pomostem do najbardziej wpływowych organizacji technologicznych w USA.
Finansowo studenci mają otrzymać wsparcie w postaci ponad 50 000 dolarów w kredytach obliczeniowych – co w kontekście trenowania i uruchamiania modeli AI jest istotnym zasobem – oraz 5 000 dolarów na podróże i badania. Cały pierwszy rok programu, planowany na jesień 2027 roku, będzie darmowy, jednak liczba miejsc jest bardzo ograniczona: przyjętych zostanie tylko 50 osób, głównie recentnych absolwentów szkół średnich.
Inicjatywa a16z wpisuje się w szerszy trend, w którym najbogatsi przedstawiciele Doliny Krzemowej próbują tworzyć własne systemy edukacyjne, uznając tradycyjne uczelnie za niewystarczające lub przestarzałe. Jak przypomina The Verge, podobne działania podejmowali wcześniej Elon Musk, Mark Zuckerberg i Jeff Bezos, inwestując znaczne środki we własne szkoły.
Założyciele a16z, Marc Andreessen i Ben Horowitz, od dawna krytycznie odnoszą się do amerykańskich college'ów. Według relacji Washington Post, w zeszłym roku Andreessen miał w grupowym czacie z urzędnikami Białego Domu i liderami branży technologicznej nazwać Stanford i Massachusetts Institute of Technology „operacjami politycznego lobbingu walczącymi z amerykańską innowacją”. Taka retoryka pokazuje, że nowa akademia nie jest jedynie neutralną inicjatywą edukacyjną, ale częścią szerszej ideologicznej krytyki instytucji akademickich, prezentowanej przez część elity technologicznej związanej z ruchem wokół administracji Trumpa.
Wybór partnerów akademii – od OpenAI i Anthropic po Google, Meta, NVIDIA i Palantir – wskazuje, że projekt ma bezpośrednio odpowiadać na potrzeby najbardziej dynamicznie rosnącego sektora gospodarki: sztucznej inteligencji. Firmy te rywalizują dziś o najlepszych młodych inżynierów i badaczy, a model bez formalnego dyplomu, oparty na praktycznym doświadczeniu i mentoringu przez czołowych liderów branży, może stanowić alternatywną ścieżkę wejścia do zawodu – szczególnie dla osób, które chcą pominąć wieloletnie studia i szybciej trafić do pracy przy realnych projektach technologicznych.
Jednocześnie skala programu – jedynie 50 miejsc w pierwszym roku – oznacza, że mimo dużego rozgłosu i imponującej listy partnerów, akademia a16z na razie pozostanie inicjatywą niszową, testującą nowy model kształcenia talentów raczej niż realną alternatywą dla systemu edukacyjnego na dużą skalę.
Horowitz Andreessen Academy pokazuje, jak głęboko liderzy technologiczni ingerują dziś nie tylko w rozwój samych modeli AI, ale i w sposób kształcenia przyszłych kadr dla tej branży – łącząc krytykę tradycyjnych uczelni z próbą zbudowania własnej, praktycznej ścieżki kariery.
Android Authority odnalazło w kodzie APK dowody na rozszerzenie funkcji Call for Me w Gemini na rozmowy z rodziną i znajomymi.

Anthropic wprowadza Claude Haiku 5.5 z cenami niższymi nawet o 90% i dużym skokiem wydajności, ale niezależne testy ujawniają wysokie zużycie tokenów.

Asus ProArt z Nvidia RTX Spark ma uruchamiać lokalnie agentów AI, zastępując chmurowe usługi i płatne abonamenty na komputerze.