
Źródło zdjęcia: The Verge
Poetry Camera to urządzenie, które zamiast robić zdjęcia, generuje wiersze przy pomocy sztucznej inteligencji. Gadget autorstwa byłej projektantki Twittera Kelin Carolyn Zhang i byłego pracownika Google'a Ryana Mathera wzbudza mieszane uczucia u recenzentki The Verge, która przyznaje, że nigdy nie była tak jednocześnie oczarowana i sfrustrowana jednym urządzeniem.
Kamera wygląda uroczo — biało-czerwona obudowa z paskiem w dopasowanym kolorze sprawia wrażenie zabawkowego gadżetu w stylu lo-fi. Po zrobieniu zdjęcia, zamiast wydrukować fotografię, urządzenie generuje wiersz inspirowany sceną i drukuje go na papierze termicznym podobnym do paragonów.
Urządzenie nie ma ekranu — tylko przycisk migawki i pokrętło do wyboru stylu wiersza. Połączenie z Wi-Fi odbywa się przez prostą aplikację webową, która generuje kod QR. Po skierowaniu kamery na kod, urządzenie łączy się automatycznie. LED wokół przycisku migawki komunikuje status połączenia, a drukarka wypluje komunikaty informujące o statusie online.
Przykład wygenerowanego wiersza z kuchni recenzentki:
Fingers curve the mug- white cabinets hold their secret: another April
Możliwość dostosowywania promptów okazała się interesującą funkcją. Recenzentka z powodzeniem stworzyła tryb drukujący odpowiednie cytaty z "Parku Jurajskiego" na podstawie rozpoznanej sceny, oraz tryb opisujący aktualne warunki pogodowe z prognozą na dzień.
Camera automatycznie usypia się po kilku minutach, wymagając ponownego uruchomienia i połączenia z siecią. Gdy wystąpi błąd, urządzenie drukuje komunikaty o błędach stylizowane na wiersze — zabawne za pierwszym razem, ale irytujące po kilku próbach. Dodatkowo niemożliwe jest dokładne określenie przyczyny problemu.
Projekt jest dziełem Zhang i Mathera, którzy przedstawili przemyślana prezentację na konferencji Figma w zeszłym roku o wzlotach i upadkach ich współpracy. Później w 2025 roku rozstali się, a Zhang nadzorowała produkcję drugiej serii w fabryce w Shenzhen w ramach rezydentury z MIT.
Mimo że Poetry Camera jest produktem utalentowanych i zaangażowanych umysłów, recenzentka postrzega je jako artefakt AI sprzed lat, gdy wszyscy byli zachwyceni nowością ChatGPT. Jej zdaniem wartość poezji jako formy sztuki jest bezpośrednio związana z człowieczeństwem twórcy — AI może składać słowa brzmiące głęboko, ale brakuje im duszy potrzebnej do tworzenia znaczącej poezji.