
Źródło zdjęcia: The Verge
Niedawne ataki na dom CEO OpenAI Sama Altmana wywołały alarm w branży sztucznej inteligencji i wskazują na możliwą eskalację oporu wobec rozwoju tej technologii. Według raportu The Verge, incydenty te stanowią ostrzeżenie dla całego świata AI o rosnących zagrożeniach związanych z gwałtownym rozwojem tej technologii.
20-letni sprawca, który rzekomo rzucił koktajlem Mołotowa w dom Altmana, wcześniej pisał o swoich obawach, że wyścig w dziedzinie AI może doprowadzić do wyginięcia ludzkości, donosi San Francisco Chronicle. Zaledwie dwa dni później dom Altmana został prawdopodobnie ponownie zaatakowany, według The San Francisco Standard.
Tydzień wcześniej, w Indianapolis, radny miejski zgłosił 13 strzałów oddanych do jego drzwi wraz z kartką z napisem "No Data Centers", po tym jak poparł petycję o zmianę przeznaczenia terenu dla dewelopera centrów danych. Te niepokojące incydenty wywołały alarm w branży AI i wokół niej.
Technologia sztucznej inteligencji od dawna spotyka się z głośnym oporem, napędzanym obawami o utratę miejsc pracy, wpływ na klimat i niekontrolowany rozwój bez odpowiednich zabezpieczeń. Nawet pracownicy branży AI ostrzegają przed poważnymi zagrożeniami.
Większość krytyki i demonstracji przeciwko AI ma charakter pokojowy — w tym lokalny opór wobec energochłonnych centrów danych AI oraz protesty wzywające do spowolnienia szybko rozwijającej się technologii. Protestujący celowali bezpośrednio w firmy AI, stosując taktyki takie jak strajki głodowe.
Grupy opowiadające się przeciwko przyspieszonemu rozwoju AI wyraźnie potępiły przemoc po atakach na dom Altmana. "Zdecydowana większość krytyki i demonstracji przeciwko AI ma charakter nieprzemocowy" — podkreśla raport.
Krótko po pierwszym ataku na jego dom, Altman częściowo obwinił krytyczne relacje medialne za przemoc. Kilka dni wcześniej The New Yorker opublikował obszerne śledztwo oparte na ponad stu wywiadach, które wykazało, że wielu ludzi współpracujących z Altmanem nie ufa mu i znajduje niespójności w jego działaniach.
"Kilka dni temu ukazał się podżegający artykuł o mnie" — napisał Altman na swoim osobistym blogu. "Ktoś powiedział mi wczoraj, że myślał, iż pojawił się w czasie wielkiego niepokoju związanego z AI i że uczynił to sytuację dla mnie bardziej niebezpieczną. Zignorowałem to. Teraz nie śpię w środku nocy i jestem wściekły, myśląc, że nie doceniłem siły słów i narracji."
Altman później wycofał się z tej retoryki w odpowiedzi na krytykę w serwisie X, pisząc: "To był zły dobór słów i żałuję, że ich użyłem."
Według bazy danych raportów sporządzonej przez Princeton University's Bridging Divides Initiative, w ciągu ostatnich kilku lat odnotowano garść innych znaczących incydentów sięgających poziomu gróźb i nękania wymierzonych w lokalnych urzędników.
W ubiegłym roku na przykład członek zarządu lokalnego zakładu użyteczności publicznej w Ypsilanti w stanie Michigan zgłosił, że zamaskani protestujący odwiedzili jego dom, protestując przeciwko "obiektowi obliczeniowemu wysokiej wydajności", a jeden z protestujących rzekomo rozbił drukarkę na ich trawniku.
OpenAI zostało założone na ponurych ostrzeżeniach o wpływie tej technologii. Współzałożyciel Elon Musk ostrzegał w 2017 roku, że AI stanowi "fundamentalne zagrożenie dla istnienia cywilizacji." Musk później dołączył do otwartego listu wzywającego do wstrzymania rozwoju AI po wydaniu ChatGPT, już po opuszczeniu zarządu OpenAI, przed uruchomieniem swojej nowej firmy AI xAI.
Po ataku na dom Altmana Musk zgodził się na X z postem, który głosił: "To jest złe. Nie lubię Sama tak samo jak następny facet, ale przemoc jest niedopuszczalna."
Poza apokaliptycznymi scenariuszami, AI przekształca strukturę społeczną świata w nieprzewidywalny sposób. Wiele raportów szczegółowo opisuje psychologiczne spirale, w jakie może wprawić ludzi wielodniowe rozmowy z systemem AI, w tym zarzuty o psychozę wywołaną przez AI, samobójstwa i morderstwa.
"Weź każdy ruch robotniczy, który potencjalnie słusznie martwił się o zakłócenia i zmiany, a następnie doładuj to apokalipsą AI, a następnie doładuj to pochlebstwami chatbota i partnerami romantycznymi, którzy mówią ci, żebyś zabił swojego byłego męża lub żebyś poślubił swojego terapeutę" — mówi Daniel Schiff, adiunkt profesor nauk politycznych na Purdue University. "To nie jest wielką niespodzianką, że widzimy tak przerażające czyny."
Altman również uznał sposób, w jaki jego branża może wywołać bardzo emocjonalne reakcje opinii publicznej. "Wiele z krytyki naszej branży wynika ze szczerych obaw o niewiarygodnie wysoką stawkę tej technologii" — napisał. "To jest całkiem uzasadnione i przyjmujemy krytykę i debatę w dobrej wierze. Podczas tej debaty powinniśmy deeskalować retorykę i taktyki i starać się mieć mniej eksplozji w mniejszej liczbie domów, w przenośni i dosłownie."