Badanie Gallupa w 37 krajach pokazuje: 68% Amerykanów używających AI codziennie mimo to deklaruje wobec niej niepokój.

Źródło zdjęcia: TechCrunch
Nowe badanie Gallupa pokazuje paradoks, który komplikuje popularną narrację o „nieuniknionym” triumfie sztucznej inteligencji: choć coraz więcej ludzi na świecie korzysta z AI codziennie — do wyszukiwania przepisów, odrabiania zadań domowych czy przygotowywania prezentacji w pracy — samo korzystanie z technologii nie oznacza komfortu wobec jej konsekwencji. Aż 68% Amerykanów używających AI codziennie deklaruje, że się nią niepokoi, a wśród osób korzystających z niej rzadziej odsetek zaniepokojonych jest jeszcze wyższy.
Badanie zamówione przez Microsoft, przeprowadzone przez firmę badawczą Gallup, obejmuje obecnie wyniki z 37 krajów, w których między kwietniem a lipcem przeankietowano po około 1000 osób. Projekt ma ostatecznie objąć 140 krajów, ale na razie w raporcie nie znajdziemy Indii — kraju z ogromną populacją użytkowników technologii — a także Australii i Malezji.
Wyniki stawiają Stany Zjednoczone po niespokojnej stronie międzynarodowego zestawienia, mimo że w wielu innych częściach świata ludzie oczekują, że technologia poprawi im życie. Według Gallupa kraje zachodnie są najbardziej zaniepokojone AI, a Stany Zjednoczone przodują w tej kategorii. Podobny wzór pokazuje Kanada, gdzie wysoka częstotliwość codziennego użycia idzie w parze z równie wysokim poziomem obaw.
Ten niepokój nie jest bezpodstawny. Ostatnie miesiące przyniosły narastającą falę niezadowolenia wobec AI — firmy technologiczne zwalniają setki tysięcy pracowników, by inwestować w AI, liczba ofert pracy dla początkujących specjalistów się kurczy, pojawiają się tragiczne przypadki tzw. „AI psychosis”, a liderzy branży, jak CEO Anthropic Dario Amodei, ostrzegają, że technologia doprowadzi do masowej utraty miejsc pracy.
Zupełnie inny obraz wyłania się z pozostałej części świata. W Singapurze 77% badanych sądzi, że AI pomoże krajowi. W Chinach i Izraelu przeważa podobny optymizm. Mimo to entuzjazm nie zawsze przekłada się na zaufanie do dokładności technologii — Gallup zauważa, że codzienni użytkownicy zwykle bardziej ufają wynikom AI, szczególnie w krajach o wysokiej adopcji, jak Singapur, Izrael i Chiny, podczas gdy osoby korzystające z niej rzadziej pozostają sceptyczne niezależnie od kraju. W USA tylko 45% codziennych użytkowników wyraziło taki poziom zaufania.
Ogólnie jednak Gallup podkreśla, że pozytywne emocje przeważają nad negatywnymi: w 34 z 37 badanych krajów ludzie najczęściej deklarowali ciekawość wobec technologii, rzadziej szczęście czy entuzjazm. Tylko około 32% respondentów zgłosiło niepokój. Pozytywne emocje są najbardziej powszechne w Chinach (90%), Singapurze (89%) i Kenii (87%).
Nie wiadomo, w jakim stopniu nastroje w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach, zmieniły się od zakończenia badania w lipcu, ponieważ tempo rozwoju AI stało się od tego czasu tematem o coraz większym znaczeniu międzynarodowym. Bezpieczeństwo AI ma być jednym z głównych punktów rozmów, gdy prezydent USA Donald Trump i premier Chin Xi Jinping mają się spotkać w czwartek. Warto odnotować, że szef chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Chen Yixin, napisał niedawno w artykule, że AI będzie mieć „systemowy wpływ na środowisko polityczne i bezpieczeństwa” i może zagrażać „bezpieczeństwu politycznemu, instytucjonalnemu i ideologicznemu” Chin.
„Jednym z najbardziej jednoznacznych wniosków jest to, że postawy wobec AI są wielowymiarowe. Ludzie mogą być ciekawi AI, oczekiwać, że przyniesie korzyści, i korzystać z niej często, a jednocześnie się jej obawiać. Podobnie mogą widzieć znaczny potencjał AI, jednocześnie pozostając sceptyczni co do dokładności udostępnianych przez nią informacji” – powiedział TechCrunch Pablo Diego-Rosell, starszy naukowiec w Gallupie.
Raport wskazuje, że obawy związane z AI coraz częściej stają się częścią debaty publicznej. Osoby, które korzystają z AI w codziennych zadaniach, mogą jednocześnie wspierać zaostrzenie regulacji lub sprzeciwiać się jej zastosowaniu w rekrutacji, ochronie zdrowia, edukacji czy administracji publicznej. Autorzy przypominają też argumenty dotyczące szerszych skutków technologii: trenowanie i obsługa modeli AI może szkodzić klimatowi, a jej nieregulowane wykorzystanie może zagrażać cyberbezpieczeństwu, ograniczać prawa do własności treści, uderzać w branże kreatywne oraz naruszać prywatność danych.
Wnioski z badania Gallupa sugerują, że sama większa ekspozycja na AI nie rozwiąże niepokoju wobec technologii — zaufanie i komfort nie rosną automatycznie wraz z częstotliwością użycia. Mimo to, biorąc pod uwagę skalę inwestycji kierowanych w rozwój AI, technologia najpewniej będzie dalej się rozpowszechniać, podczas gdy spory o to, gdzie ma swoje miejsce i jakie granice należy jej wyznaczyć, będą trwać nadal.
HackerRank udostępnia Chakrę, agenta AI prowadzącego rozmowy kwalifikacyjne, który ocenia myślenie kandydatów, nie tylko ich odpowiedzi.

NASA-IBM Lunar Foundation Model zamienia 17 lat danych orbiterów w open-source model AI do wykrywania lodu i kraterów na Księżycu.

Meta open sourcowała kod do budowy własnych gadżetów z Muse oraz rozdaje 5000 egzemplarzy gotowego urządzenia Muse Home Link.