Agent Desktop to napisane w Rust narzędzie CLI, które pozwala agentom AI automatyzować aplikacje desktopowe poprzez drzewa dostępności zamiast zrzutów ekranu.
Źródło zdjęcia: GitHub
Agent Desktop to nowe narzędzie CLI napisane w języku Rust, które umożliwia agentom AI automatyzację aplikacji desktopowych bez konieczności analizowania zrzutów ekranu czy dopasowywania pikseli. Projekt dostępny jest na GitHubie i oferuje strukturalny dostęp do dowolnych aplikacji poprzez drzewa dostępności systemu operacyjnego.
Agent Desktop został zbudowany jako natywne CLI w języku Rust, oferujące szybki, pojedynczy plik binarny bez zewnętrznych zależności. Kluczową innowacją jest biblioteka C-ABI (libagent_desktop_ffi), którą można załadować raz z różnych języków programowania zamiast uruchamiania CLI dla każdego wywołania.
System wykorzystuje referencje deterministyczne elementów (@e1, @e2), które optymalizują workflow dla agentów AI. Każda odpowiedź zwracana jest w strukturalnym formacie JSON z kodami błędów i wskazówkami odzyskiwania. Narzędzie obsługuje wszystkie główne platformy — macOS (arm64, x86_64), Linux (x86_64, arm64) oraz Windows (x86_64).
Dla gęstych aplikacji jak Slack, VS Code czy Notion, agent-desktop implementuje strategię progresywnego przechodzenia szkieletu. Proces rozpoczyna się od płytkiego przeglądu na głębokości 3 poziomów, gdzie skrócone kontenery pokazują liczbę dzieci. Następnie agent może przejść do szczegółowego analizowania konkretnego regionu zainteresowania, wykonać akcję na znalezionym elemencie i ponownie sprawdzić stan po zmianie.
Podstawowy cykl pracy agenta to: snapshot → decyzja → akcja → snapshot → decyzja → akcja. Dla prostszych aplikacji wystarczy pełny snapshot z interaktywnymi elementami i referencjami, po którym następuje bezpośrednia akcja poprzez kliknięcie, wpisywanie tekstu czy skróty klawiaturowe.
Agent Desktop oferuje szeroki zestaw komend obserwacyjnych (snapshot, screenshot, find, get, list-surfaces), interakcyjnych (click, type, select, toggle, scroll) oraz do zarządzania klawiaturą i myszą. Wszystkie interakcje priorytetowo wykorzystują API dostępności przed wykorzystaniem zdarzeń myszy, co zwiększa niezawodność automatyzacji.

Apple zmienia zasady uprawnienia Full Disk Access na macOS po doniesieniach, że asystent Muse od Mety odczytywał prywatne wiadomości.

Apple i Google testują sprzęt AI, który „słyszy” i „widzi”, ale – jak twierdzą – niczego nie nagrywa. Co to oznacza dla prywatności?

David Robinson rzuca pracę w OpenAI, oceniając, że kultura firmy jest „zepsuta”, a branża AI nie jest wystarczająco ostrożna wobec zagrożeń.