
Źródło zdjęcia: WIRED
Dyrektorzy największych firm technologicznych coraz częściej widzą w sztucznej inteligencji sposób na bycie wszędzie jednocześnie. Jak donosi Financial Times, Meta pracuje nad fotorealistycznym awatarem Marka Zuckerberga opartym na AI, który miałby zastąpić CEO w codziennych interakcjach z pracownikami.
Mimo że konsumenci i korporacje wykazują opór wobec masowego wdrażania AI, miliarderzy z Doliny Krzemowej nie rezygnują ze swoich wizji wykorzystania tej technologii do rozszerzenia własnego wpływu i obecności w zarządzanych przez siebie firmach.
• Avatar Zuckerberga — Meta rozwija trójwymiarowego bota trenowanego na publicznych wypowiedziach CEO, jego manierach i aktualnych poglądach strategicznych, który ma prowadzić rozmowy wideo z pracownikami • Dorsey eliminuje hierarchię — CEO Blocka chce zredukować strukturę zarządzania z 5 szczebli do 2-3, a docelowo zarządzać wszystkimi 6000 pracowników bezpośrednio przez "warstwę inteligencji" • AI w biznesie — DyrektorzyKlarny i Zoom już wykorzystali AI do prowadzenia części rozmów kwartalnych z inwestorami • Zwolnienia i centralizacja — Block przeprowadził redukcję 40% załogi (4000 osób) w lutym, stawiając na centralne AI • Teoretyczne rozwiązania — Brak dowodów, że technologia może skutecznie zastąpić bezpośredni kontakt między kierownictwem a pracownikami
Projekt avatara Zuckerberga, nad którym CEO Meta osobiście pracuje, to rozwinięcie trendu zapoczątkowanego rok temu przez Sebastiana Siemiatkowskiego z Klarny i Erica Yuana z Zoom. Obaj wykorzystali AI do przedstawienia części swoich uwag podczas kwartalnych rozmów z inwestorami, sygnalizując zainteresowanie delegowaniem rutynowych obowiązków na cyfrowe wersje siebie.
Bot Zuckerberga ma być trenowany na jego publicznych komentarzach, manierach i aktualnych perspektywach strategii korporacyjnej. Pracownicy mieliby możliwość prowadzenia rozmów wideo z awatarem, który odpowiadałby na pytania i oferował wskazówki menedżerskie oraz feedback. Meta nie odpowiedziała na prośbę o komentarz w tej sprawie.
Jack Dorsey z Blocka prezentuje odmienne, ale równie radykalne podejście. W wywiadzie dla podcastu biznesowego Long Strange Trip w tym miesiącu ujawnił swoją wizję stopniowego zwijania hierarchii zarządzania dzięki centralnemu AI.
"Powiedziałbym, że nasza maksymalna głębokość to prawdopodobnie pięć osób między mną a kimkolwiek w firmie" — wyjaśnił Dorsey. "Chciałbym to zmniejszyć do dwóch-trzech w tym roku. A w najbardziej idealnym przypadku nie ma warstwy, wszyscy w firmie raportują do mnie, a to byłoby wszystkich 6000 osób w firmie."

Startup ogłosił sklonowanie czterech czerwonych wilków, ale społeczność naukowa kwestionuje autentyczność osiągnięcia i cele projektu.
Uber już na początku 2026 roku wyczerpał zaplanowany budżet na AI mimo 3,4 mld dolarów na R&D. Gwałtowny wzrost użycia Claude Code zmusza firmę do rewizji strategii.
Dorsey i partner Sequoia Roelof Botha w swoim wpisie na blogu z 31 marca zatytułowanym "From Hierarchy to Intelligence" argumentują za eliminacją średniego zarządzania poprzez przemyślane zintegrowanie AI z przepływem pracy. "Większość firm używających dziś AI daje wszystkim copilota, co sprawia, że istniejąca struktura działa nieco lepiej bez jej zmiany. My dążymy do czegoś innego: firmy zbudowanej jako inteligencja (lub mini-AGI)" — piszą.
Oba rozwiązania — avatar Zuckerberga i scenariusz Dorsey'a z 6000 bezpośrednimi podwładnymi syntetyzowanymi przez "warstwę inteligencji" — to próby rozwiązania problemu, z którym boryka się każdy CEO: niemożności przebywania w wielu miejscach jednocześnie. Brak jednak dowodów, że ta technologia może wyeliminować dystans między dowódcą a żołnierzami pierwszej linii, czy że taka bliskość automatycznie przyniosłaby korzyści zarówno pracownikom, jak i firmie.
Zuckerberg i Dorsey widzą przewagę w staniu się jeszcze bardziej centralnymi, jednostkowymi i niezastąpionymi postaciami, niż już są — jakby obecne ograniczenia ich biznesów mogły zostać przezwyciężone jedynie przez ekspansję ich autorytetu. Szukają wersji AI, która wzmocni i utrwali ich indywidualne perspektywy, oferując tech-broską alternatywę dla komunikacji między ludźmi.